Reklama

Reklama

Australian Open - dwie przerwy w meczu i porażka Przysiężnego

Mecz Michała Przysiężnego z Francuzem Stephane'em Robertem w drugiej rundzie Australian Open został przerwany po pierwszym secie z powodu zbyt wysokiej temperatury. Po ponad trzech godzinach grę wznowiono, a potem znów przerwano z powodu burzy. Ostatecznie po blisko dziewięciu godzinach od rozpoczęcia Polak przegrał 6:7 (3-7), 1:6, 7:6 (7-3), 1:6.

O godz. 14 miejscowego czasu (4 nad ranem w Polsce), gdy termometry wskazywały 42 stopnie Celsjusza, sędzia przerwał mecz. Organizatorzy zdecydowali tak zgodnie z przepisem z 1998 roku, że toczące się spotkania na nieosłoniętych przed słońcem kortach będą dograne do końca seta. Nad pozostałymi arenami zostały zamknięte dachy. Polak przegrał pierwszą partię 6:7 (3-7).

Mecz Przysiężnego z Robertem wznowiono po ponad trzech godzinach przerwy. Drugą partię Polak przegrał 1:6. W trzeciej okazał się lepszy w tie-breaku 7:6 (7-3).

W czwartym secie Francuz objął prowadzenie 3:0 i mecz znów przerwano. Tym razem z powodu nadciągającej burzy.

Reklama

Po dłuższej przerwie mecz ponownie wznowiono. Jak się okazało, spotkanie szybko się zakończyło. Robert wygrał czwartego seta gładko 6:1.

W dotychczasowej rywalizacji między zajmującym 64. miejsce w rankingu ATP Tour Przysiężnym a 119. na światowej liście Robertem był remis 1-1. Jedno z tych spotkań - w 2007 roku - rozgrywane było na twardej nawierzchni i wówczas lepszy był zawodnik urodzony w Zabrzu.

29-letni Polak jeszcze nigdy nie dotarł do trzeciej rundy imprezy wielkoszlemowej. W Wimbledonie dwukrotnie (2010, 2013) zakończył występ na drugiej rundzie. Na tym samym etapie został wyeliminowany w ostatniej edycji Roland Garros, a w US Open dwa razy (2010, 2013) był w turnieju głównym, ale wciąż czeka ta pierwsze zwycięstwo.

Przed rozpoczęciem tegorocznych zmagań w Melbourne najlepszych rezultatem Przysiężnego w tym turnieju była pierwsza runda z 2011 roku.

Na otwarcie mieszkający we Wrocławiu zawodnik pokonał Argentyńczyka Horacio Zeballosa (65. w rankingu) 6:3, 7:6 (7-4), 7:5.

Za występ w grze pojedynczej tegorocznego Australian Open Przysiężny zarobił 50 tys. dol. australijskich.

Robert w turnieju głównym znalazł się jako "lucky loser" (przegrał wcześniej w ostatniej rundzie kwalifikacji).

Przysiężny w Melbourne był także zgłoszony do gry podwójnej. Występując w parze z Australijczykiem Marinko Matosevicem odpadł w środę w pierwszej rundzie po porażce z Brytyjczykami Colinem Flemingiem i Rossem Hutchinsem 6:4, 4:6, 0:6.

Wyniki czwartkowych meczów 2. rundy turnieju mężczyzn:

Stephane Robert (Francja) - Michał Przysiężny (Polska) 7:6 (7-3), 6:1, 6:7 (3-7), 6:1

Rafael Nadal (Hiszpania, 1) - Thanasi Kokkinakis (Australia) 6:2, 6:4, 6:2

Roger Federer (Szwajcaria, 6) - Blaz Kavcic (Słowenia) 6:2, 6:1, 7:6 (7-4)

Jo-Wilfried Tsonga (Francja, 10) - Thomaz Bellucci (Brazylia) 7:6 (8-6), 6:4, 6:4

Kei Nishikori (Japonia, 16) - Dusan Lajovic (Serbia) 6:1, 6:1, 7:6 (7-3)

Donald Young (USA) - Andreas Seppi (Włochy, 24) 6:4, 2:6, 6:3, 4:6, 7:5

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL