Reklama

Reklama

Australian Open. Bryanowie odpadli w 1/8 finału na pożegnanie z Melbourne

Stanowiący najbardziej utytułowany debel tenisowy świata Mike i Bob Bryanowie odpadli w 1/8 finału w swoim ostatnim starcie w wielkoszlemowym turnieju Australian Open. Amerykańscy bliźniacy już wcześniej zapowiedzieli zakończenie kariery latem po tegorocznym US Open.

Rozstawiony z numerem 13. słynny duet z USA przegrał w poniedziałek z Chorwatem Ivanem Dodigiem i Słowakiem Filipem Polaskiem (4.) 3:6, 4:6.

Reklama

41-letni Bryanowie w Melbourne po raz pierwszy wystąpili w 2000 roku. Triumfowali w tej imprezie sześć razy (2006, 2007, 2009, 2010, 2011, 2013). Mają na koncie 85 wspólnych startów w Wielkim Szlemie, w którym zadebiutowali w 1995 roku. Łącznie razem wywalczyli 16 tytułów w zawodach tej rangi i 30 razy znaleźli się w ich finale. Żaden innym duet tenisowy w historii nie może pochwalić się takimi osiągnięciami. Mike, pod nieobecność kontuzjowanego Boba, w parze z rodakiem Jackiem Sockiem, w 2018 roku cieszył się także z sukcesu w Wimbledonie i US Open.

"Będziemy tęsknić za przyjazdami tutaj. Mamy nadzieję, że Craig (Tiley, dyrektor Australian Open - PAP) pozwoli nam wystąpić w turnieju legend, byśmy wrócili i zrobili show" - zaznaczyli.

Wspólnie wygrali 118 turniejów. Przez 438 tygodni byli w rankingu deblem numerem jeden na świecie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje