Reklama

Reklama

Australian Open: Agnieszka Radwańska w 3. rundzie

Agnieszka Radwańska bez problemów awansowała do trzeciej rundy wielkoszlemowego turnieju Australian Open (pula nagród 26 mln dol.austral.) w Melbourne Park. Rozstawiona z numerem ósmym Polka wygrała w drugiej rundzie z Argentynką Paulą Ormaecheą 6:3, 6:1. Teraz "Isia" zmierzy się z Galiną Woskobojewą z Kazachstanu, która wyeliminowała wyżej notowaną Cwetanę Pironkową.

22-letnia Radwańska w swoim pierwszym meczu w Australian Open pokonała po ciężkim boju Amerykankę Bethanie Mattek-Sands 6:7 (10-12), 6:4, 6:2. Ormaechea natomiast, która do turnieju głównego przebiła się z eliminacji, wyeliminowała w 1. rundzie Rumunkę Simonę Halep 6:1, 3:6, 7:5.

Początkowo mecz Radwańskiej z Ormaecheą miał się odbyć na Margaret Court Arena. W związku z tym, że przedłużył się pojedynek Amerykanina Johna Isnera z Argentyńczykiem Davidem Nalbandianem, spotkanie krakowianki przeniesiono na kort numer 6.

W rankingu WTA Tour Radwańska jest ósma, a Ormaechea - 189. Z tego względu zdecydowaną faworytką konfrontacji była nasza tenisistka, co potwierdziła na korcie. Polka rozpoczęła od prowadzenia 1:0. W drugim gemie nasza tenisistka przełamała serwis rywalki. Pomogła w tym sama Argentynka, która w decydującej akcji popełniła podwójny błąd serwisowy.

Reklama

Zacięta walka miała miejsce w czwartym gemie. Po kilku równowagach, w końcu Radwańska złamała opór Argentynki i objęła prowadzenie 4:0.

Piąty gem od początku nie układał się po myśli naszej najlepszej tenisistki. Radwańska popełniała sporo błędów, co wykorzystała przeciwniczka. Ormachea odrobiła część strat za trzecim break pointem. W kolejnym Argentynka wykorzystała atut własnego podania. Na szczęście Polka nie dała się jej rozpędzić. Opanowała sytuację na korcie i pewnie zmierzała do wygrania partii. Radwańska zakończyła seta, wykorzystując pierwszego setbola.

Na początku drugiego seta Polka przełamała serwis rywalki. W drugim "Isia" świetnie serwowała, co zaowocowała wygraniem gema do zera. Taka sama sytuacja miała miejsce w piątym gemie z tą tylko różnicą, że serwowała wówczas Paula Ormaechea. Argentynka nie miała argumentów, żeby przeciwstawić się Radwańskiej, która wygrała pewnie drugiego seta 6:1 i cały mecz.

Kolejną rywalką naszej tenisistki będzie Galina Woskobojewa z Kazachstanu, która kilka godzin wcześniej pokonała Bułgarkę Cwetanę Pironkową 6:4, 6:4.

Włoszka Francesca Schiavone odpadła nieoczekiwanie w drugiej rundzie. Tenisistka rozstawiona z numerem dziesiątym przegrała w środę z rodaczką Rominą Oprandi 4:6, 3:6.

Schiavone znajdowała się w drugiej ćwiartce turniejowej drabinki i w 1/8 finału mogła trafić na Radwańską. Kolejną rywalką Oprandi będzie Niemka Julia Goerges (22.).

Swoje drugie mecze w Melbourne pewnie wygrały w trzecim dniu imprezy m.in. Dunka polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki (nr 1.), Chinka na Li (5.), broniąca tytułu sprzed roku Belgijka Kim Clijsters (11.), była liderka rankingu WTA Tour - Serbka Jelena Jankovic (13.) oraz Słowaczka Daniela Hantuchova (20.), deblowa partnerka Radwańskiej.

Polsko-słowacki duet (nr 6.) rozpocznie występ w Australian Open w czwartek od spotkania z Gruzinką Anną Tatiszwili i Białorusinką Anastazją Jakimową.

W czwartek drugi mecz w singlu rozegra Urszula Radwańska, obecnie 99. w rankingu WTA Tour. Jej rywalką będzie Rumunka Sorana Cirstea (59. na świecie), która we wtorek wyeliminowała Australijkę Samanthę Stosur (6.). Pojedynek ten został wyznaczony jako drugi na korcie numer 18. Rywalizację na nim rozpoczną Francuz Michael Llodra i Rosjanin Aleks Bogomołow jr (23.).

Wyniki środowych spotkań drugiej rundy gry pojedynczej kobiet:

Agnieszka Radwańska (Polska, 8) - Paula Ormaechea (Argentyna) 6:3, 6:1

Caroline Wozniacki (Dania, 1) - Anna Tatiszwili (Gruzja) 6:1, 7:6 (7-4)

Wiktoria Azarenka (Białoruś, 3) - Casey Dellacqua (Australia) 6:1, 6:0

Na Li (Chiny, 5) - Olivia Rogowska (Australia) 6:2, 6:2

Romina Oprandi (Włochy) - Francesca Schiavone (Włochy, 10) 6:4, 6:3

Kim Clijsters (Belgia, 11) - Stephanie Foretz (Francja) 6:0, 6:1

Jelena Jankovic (Serbia, 13) - Kai-Chen Chang (Tajwan) 6:4, 6:2

Iveta Benesova (Czechy) - Shuai Peng (Chiny, 16) 6:2, 6:4

Daniela Hantuchova (Słowacja, 20) - Lesia Curenko (Ukraina) 4:6, 6:4, 6:3

Julia Goerges (Niemcy, 22) - Eleni Daniilidou (Grecja) 6:2, 2:0 - krecz Daniilidou

Anabel Medina-Garrigues (Hiszpania, 26) - Olga Goworcowa (Białoruś) 6:1, 6:0

Monica Niculescu (Rumunia, 31) - Pauline Parmentier (Francja) 4:6, 6:4, 6:1

Mona Barthel (Niemcy) - Petra Cetkovska (Czechy, 32) 7:5, 6:3

Christina McHale (USA) - Marina Erakovic (Nowa Zelandia) 3:6, 7:6 (7-4), 6:3

Nina Bratczikowa (Rosja) - Alberta Brianti (Włochy) 6:2, 6:1

Galina Woskobojewa (Kazachstan) - Cwetana Pironkowa (Bułgaria) 6:4, 6:4

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje