Reklama

Reklama

ATP w Cincinnati. Hubert Hurkacz przegrywa już w I rundzie debla

Hubert Hurkacz w parze z Johnem Isnerem przegrali mecz pierwszej rundy turnieju deblowego ATP Masters 1000 w Cincinnati. Polsko-amerykański debel uległ niemieckiemu duetowi Kevinovi Krawietzowi i Andreasowi Miesowi 4:6, 6:7 (0). W środę wrocławianin gra singla. Jego rywalem będzie… John Isner.

Po bardzo dobrym występie w Montrealu, gdzie Hurkacz z Janem Zielińskim dotarli do półfinału, w którym ulegli dopiero w super tie-breaku Danielowi Evansowi i Johnowi Peersowi, tym razem tak dobrze nie poszło.

Krawietz i Mies to bardzo wymagający rywale, zwycięzcy Roland Garrosa

Trochę to zaskakujące, bo Isner należy obecnie do czołowych deblistów świata. Jest sklasyfikowany na 19. miejscu w rankingu ATP. Wiosną razem z wrocławianinem wygrał turniej Masters 1000 w Miami.

Rywale na których trafili Polak i Amerykanin to jednak bardzo wymagająca para. Grają ze sobą od wielu lat. W tym roku wygrali turnieje w Monachium i Barcelonie. W 2019 i 2020 roku sięgnęli po zwycięstwo w Roland Garrosie. Obaj są wyżej sklasyfikowani niż Hurkacz (33. ATP) - Krawietz na 28. pozycji, a Mies na 32. Mimo że specjalistami od gry "na mączce" jak widać na nawierzchni twardej też czują się dobrze.

Reklama

Tie-break przegrany do 0 przez Hurkacza i Isnera

Hurkacz i Isner pechowo zaczęli mecz, tak jakby nie zdążyli się zgrać. Od razu przegrali swój serwis po decydującym punkcie zdobytym przez Niemców. To był brzemienny w skutkach gem. Tenisiści z obu par podawali potem bezbłędnie. Dopiero na koniec pojawiła się ogromna szansa dla Polaka i Amerykanina, by odrobić straty. Nie wykorzystali jednak trzech break pointów. Seta wygrali Krawietz i Mies 6:4.

W drugim po wyrównanym początku to Niemcy przełamali serwis przeciwników. Prowadzili 4:3. To był najciekawszy moment meczu, bo później okazało się, że każdy z tenisistów przegrał swoje podanie. Dopiero od stanu 5:5 sytuacja się unormowała. Doszło do tie-breaku.

W tej części spotkania Krawietz i Mies okazali się bezwzględni. Wygrali bez straty punktu, co jednak w tenisie zdarza się rzadko.

Przemęczony Hurkacz?

Hurkacz miał prawo być zmęczonym. W Montrealu grał w sobotę w półfinale debla, w niedzielę w finale singla (porażka z Pablo Carreną Bustą). W Cincinnati, ostatnim turnieju przed US Open, może się skupić na grze pojedynczej.

W środę zagra ze swoim partnerem deblowym Johnem Isnerem. Tym razem, któryś z przegranych dzisiejszego debla będzie mógł się cieszyć. Transmisje z turnieju w Cincinnati w Polsacie Sport.

I runda debla turnieju ATP Masters 1000 w Cincinnati

Kevin Krawietz/Andreas Mies (Niemcy) - Hubert Hurkacz/John Isner (Polska, USA) 6:4, 7:6 (0).

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL