Reklama

Reklama

ATP Miami: Hubert Hurkacz: Niesamowite wrażenie, nie wiem, co powiedzieć

Hubert Hurkacz wygrał finał turnieju ATP 1000 w Miami. To największy sukces w karierze 24-letniego Polaka. - ​Niesamowite wrażenie, nie wiem, co powiedzieć - mówił wrocławianin tuż po finale.

Hurkacz pokonał w niedzielę Włocha Jannika Sinnera 7:6 (7-4), 6:4. To jego trzeci triumf w turniejach ATP, wcześniej zwyciężył również w Stanach Zjednoczonych - Winston-Salem i Delray Beach.

- Miałem nawet szansę na 5:0 w drugim secie, ale byłem trochę zdenerwowany, ale najważniejsze, że udało się domknąć seta i cały mecz - stwierdził "Hubi", który wszedł do grona wielkich tenisistów, którzy wygrali ten turniej. Dość powiedzieć, że poprzednim zwycięzcą był Szwajcar Roger Federer, który triumfował też w 20 wielkoszlemowych imprezach.

Dzięki zwycięstwu w Miami Polak w najnowszym notowaniu awansuje na 16. miejsce w rankingu ATP. - Da mi to jeszcze większą motywację i ochotę do pracy - skromnie stwierdził Hurkacz.

Reklama

Wrocławianin w finale w Miami wygrał ze swoim przyjacielem 19-letnim Sinnerem.

- Gratulację dla "Hubiego". Masz wielki talent, jesteś wspaniałym człowiekiem, moim najlepszym przyjacielem. Mam nadzieję, że jeszcze zagramy ze sobą w deblu - mówił Włoch podczas odbierania nagrody.

- Ty i twój sztab wykonujecie wspaniałą robotę, masz świetlaną przyszłość - dodał.

- Chciałem pogratulować Jannikowi, jesteś fantastycznym graczem. W twoim wieku nawet nie byłem w połowie tak dobry jak ty. Będziesz mistrzem, tylko nie w tym tygodniu - stwierdził z kolei Polak, odbierając główne trofeum.

Wrocławianin zwrócił się także do kibiców zgromadzonych na trybunach. - Mam nadzieję, że podobał wam się mecz. Jestem szczęśliwy, że mogliście nas dopingować - powiedział.

Jak również do tych, którzy nie byli na miejscu. - Pozdrawiam także wszystkich, którzy oglądali ten mecz przed telewizorem - mówił Hurkacz.

Pawo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje