ATP Cup. Hubert Hurkacz też wygrywa. Polska w półfinale!
Reprezentacja Polski jest już pewna występu w półfinale rozgrywek ATP Cup. Po sensacyjnej wygranej Kamila Majchrzaka z Federico Delbonisem w pierwszym spotkaniu z Argentyną kropkę nad i postawił Hubert Hurkacz, który pokonał Diego Schwartzmana 6:1, 6:4.

Hubert Hurkacz stanął na wysokości zadania. Jak na lidera polskiej drużyny przystało nie zawiódł. A nie miał łatwo.
Aby przypieczętować awans biało-czerwonych, po wcześniejszym niespodziewanym triumfie Majchrzaka, musiał pokonać jednego z najlepszych tenisistów świata, 13. w rankingu ATP Diego Schwartzmana.
Hubert Hurkacz gromi Diego Schwartzmana w pierwszym secie
Pierwszy set trwał zaledwie 24 minuty. Przewaga Hurkacza nie podlegała żadnej dyskusji. W dwóch gemach rozpoczynających spotkanie Polak stracił dwa punkty. Trochę się męczył w trzecim, bronił dwóch break pointów, ale dzięki skutecznemu serwisowi wybrnął z opresji. Prowadził 3:0.
Później wrocławian przegrał gema, ale - jak się okazało - jedynego w tej części meczu. Od stanu 3:1 żaden gem nie był rozgrywany na przewagi. To dobrze świadczy, że półfinalista ubiegłorocznego Wimbledonu przebrnął przez tego seta bardzo spokojnie.
Hurkacz dał popis skutecznej i pewnej gry. Zaserwował sześć asów, wykorzystał wszystkie trzy okazje do przełamania serwisu rywala. Kluczowe okazało się pierwsze podanie. Aż 93 procent punktów zdobył po pierwszym serwisie.
Hurkacz przełamuje Schwartzmana w końcówce drugiego seta
Schwartzman otrząsnął się z letargu w drugim secie. Nie dał się już tak zdominować. Nawiązał walkę z Polakiem i nieco go przystopował. Przede wszystkim na początku nie pozwolił mu na przełamanie własnego serwisu (do stanu 3:2 obronił cztery break pointy).
Ale cały czas niewielka przewaga była po stronie Hurkacza. Jego gemy serwisowe kończyły się szybciej, w trzech pierwszych stracił cztery punkty, a Argentyńczyk - 12.
Mecz zrobił się wyrównany i pasjonujący. Kilka akcji zasłużyło na więcej niż jedną powtórkę, szczególnie jedna z szóstego gema.
Najważniejszy okazał się dziewiąty gem. Tenisiści rozegrali w nim 12 punktów. Schwartzman był jak ściana. Hurkacz nie był w stanie wykorzystać czterech break pointów, ale w piątym w końcu dopiął swego.
Polak prowadził 5:4, miał własny serwis. Był trochę spięty, a rywal stawiał opór. Pierwsza piłka meczowa przepadła, druga okazała się zwycięska. Hurkacz wygrał, Polska gra dalej w ATP Cup. Mecz trwał godzinę 22 minuty.
Reprezentacja Polski w czwórce najlepszych drużyn na świecie
Polska wygrała grupę D. Wcześniej pokonała Grecję 2-1, Gruzję 3-0, teraz Argentynę.
Kropkę nad "i" postawiła nasza deblowa para, wygrywając swoje spotkanie i ustalając wynik meczu Polska - Argentyna na 3-0.
Sezon 2022 w polskim tenisie zaczyna się wspaniale. Biało-czerwoni znaleźli się w czwórce najlepszych zespołów coraz bardziej prestiżowych rozgrywek ATP Cup.
Olgierd Kwiatkowski
ATP CUP. POLSKA - ARGENTYNA 2-0
Kamil Majchrzak - Federico Delbonis 6:3, 7:6 (3)
Hubert Hurkacz - Diego Schwartzman 6:1, 6:4
Walkow/Zielinski - Gonzalez/Molteni 7:6, 7:6
Tabela grupy D
1. Polska 3-0 8-1
2. Argentyna 2-1 6-3
3. Grecja 0-2 1-5
4. Gruzja 0-2 0-6
Kolejno: kraj, wygrane mecze, wygrane spotkania w meczach









