Aryna Sabalenka przemówiła po WTA Finals. Zdobyła się na szczerość, wszystko wyznała
W miniony weekend zakończył się sezon WTA 2025. Ostatnim aktem kampanii był finał turnieju WTA Finals, w którym zmierzyły się ze sobą Aryna Sabalenka i Jelena Rybakina. Ostatecznie 6:3, 7:6(0) lepsza okazała się Kazaszka, która po raz pierwszy wygrała tę imprezę. Co ciekawe, w poniedziałek w nocy Białorusinka zamieściła w internecie wpis i zdecydowała się podsumować 2025 rok.

W Rijadzie w sobotę odbył się wielki finał turnieju zwieńczającego cały sezon 2025, WTA Finals. W nim rywalizowały między sobą liderka światowego rankingu Aryna Sabalenka oraz zawodniczka rozstawiona z numerem szóstym Jelena Rybakina, czyli pogromczyni m.in. Igi Świątek, która swój udział zakończyła już na etapie fazy grupowej.
Finalnie po bardzo emocjonującym starciu 6:3, 7:6(0) wygrała zawodniczka z Kazachstanu. Tym samym odniosła jeden z największych i najważniejszych sukcesów w swojej karierze. Co więcej, zdołała także pokaźnie się wzbogacić, bowiem nagroda za ten turniej jest największą w całej kampanii. Organizatorzy przewidzieli dla najlepszej zawodniczki aż 5,235 mln dolarów (ok. 19 mln złotych).
Sabalenka mimo porażki w decydującym starciu zdecydowanie może mieć powody do radości. W 2025 roku wygrała aż cztery turnieje - w Brisbane, Miami, Madrycie oraz wielkoszlemowy US Open w Nowym Jorku. Do tego drugi raz z rzędu zakończy rok na pierwszym miejscu w światowym rankingu WTA.
Co ciekawe, zawodniczka po turnieju w Rijadzie zamieściła w mediach społecznościowych wpis podsumowujący sezon.
Wpis Sabalenki niesie się po internecie. "Już koniec"
Tenisistka przyznała, że sezon 2025 był dla niej bardzo ciężki oraz wielokrotnie miała wzloty i upadki. Mimo to utrzymała prowadzenie w rankingu WTA, a także, jak już wspomnieliśmy, wywalczyła kolejne trofea w swojej karierze. Na zakończenie dodała, że jest wdzięczna za wszystko, co ją spotkało w tym roku.
- I to już koniec sezonu 2025! To był ciężki rok, ale niesamowicie satysfakcjonujący. Tytuł wielkoszlemowy, World #1 drugi rok z rzędu, a kilka trofeów później... Nie udałoby mi się bez Team Tiger - ludzi, którzy są przy mnie cały czas. W tym roku nauczyłam się tak wiele poprzez wzloty i upadki na każdym turnieju oraz treningu pomiędzy. Czuje się błogosławiona i wdzięczna za to wszystko. Sezon 2026 - dawaj - napisała.
Prócz wpisu liderka rankingu WTA dodała także kilka fotografii z całego sezonu. Aktualnie Sabalenkę czekają zasłużone wakacje. Jak sama zapowiedziała prosto z Rijadu udaje się na Malediwy, gdzie spędzi najbliższe chwile.














