Aryna Sabalenka nie wytrzymała po kolejnym błędzie. Atak furii, sceny w finale
Aryna Sabalenka w 2026 roku przegrała dotychczas tylko jeden mecz. W finale Australian Open lepsza od liderki światowego rankingu okazała się Jelena Rybakina. W niedzielę przyszła okazja do rewanżu, a wszystko w ramach finału turnieju WTA 1000 w Indian Wells. Pierwsze fragmenty meczu nie poszły po myśli Białorusinki, która publicznie odreagowała swoją frustrację. W ataku furii Sabalenka uderzyła rakietą w ziemię, a ta nie nadawała się już do użytku.

Aryna Sabalenka od początku sezonu szła jak burza. Tuż przed Australian Open Białorusinka bez większych problemów wygrała turniej rangi WTA 500 w Brisbane. Liderka światowego rankingu przez całą rywalizację nie przegrała ani jednego seta. Długo zapowiadało się, że Sabalenka sukces odniesie również podczas Australian Open.
Finalnie receptę na Białorusinkę znalazła Jelena Rybakina, która w wielkim finale wielkoszlemowym pokonała faworytkę po trzysetowej batalii. Po ponad miesiącu oczekiwania Sabalenka otrzymała okazję do zrewanżowania się reprezentantce Kazachstanu za ostatnią klęskę.
Okazją do tego był kończący się w niedzielę turniej WTA 1000 w Indian Wells. Rybakina w USA wykorzystała porażkę Igi Świątek w ćwierćfinale z Eliną Switoliną i awansując do finału turnieju ostatecznie wyprzedziła Polkę w rankingu WTA. Od teraz to Rybakina stoi na czele peletonu goniącego Sabalenkę. Idealną okazją do zmniejszenia straty do Białorusinki był niedzielny finał całego turnieju.
Sabalenka nie wytrzymała po kolejnych błędach. Rakieta została roztrzaskana
Lepiej w finałowe starcie weszła Rybakina, która już w szóstym gemie pierwszego seta wykorzystała swoją okazję i zdołała przełamać serwis Sabalenki. Białorusinka stanęła pod ścianą i już w pierwszych fragmentach spotkania była zmuszona do odrabiania strat. Serwis Kazaszki był jednak nie do ruszenia, co spowodowało zwycięstwo Rybakiny 6:3. Premierowa partia zakończyła się już po pierwszej piłce setowej, którą wiceliderka rankingu miała do dyspozycji.
Aryna Sabalenka dała się poznać kibicom na całym świecie z bardzo ekspresyjnych relacji. Przeważnie dzieje się tak w momentach słabości, gdy Białorusinka popełnia błędy i nie jest w stanie przezwyciężyć dobrze dysponowanej przeciwniczki. O temperamencie liderki światowego rankingu kibice obserwujący finał w Indian Wells przekonali się już na początku drugiego seta.
Drugą partię Sabalenka rozpoczęła fatalnie. Przy podaniu rywalki Rybakina zaliczyła dwa łatwe punkty uderzając w odkrytą część kortu. Na dodatek Białorusinka w jednej akcji zagrała piłkę w siatkę. Na domiar złego, przełamanie nastąpiło po podwójnym błędzie serwisowym Sabalenki.
Ten błąd ostatecznie rozjuszył Sabalenkę, która całą sytuację skwitowała ironicznym uśmiechem. Chwilę później Białorusinka znalazła się poza kortem tuż przy strefie dla zawodniczek. Furia liderki rankingu WTA była na tyle duża, że ta musiała odreagować emocję na swojej rakiecie. Jedno uderzenie w ziemię wystarczyło, by rakieta została złamana.
Zobacz również:















