Reklama

Reklama

Andy Murray współpracuje z... psychiatrą

Andy Murray postanowił skorzystać przed Wimbledonem z pomocy psychiatry, by przygotować się jak najlepiej do walki na trawiastych kortach. Współpraca już dała efekty, Szkot wygrał ostatni sprawdzian - turniej tenisowy w londyńskim Queen's Clubie.

Wielu sportowców współpracuje z psychologami, ale Murray postanowił głębiej poznać mechanizmy rządzące jego psychiką. Szkot ma problem przede wszystkim w pojedynkach z liderem rankingu Serbem Novakiem Djokoviciem. Wygrał z nim w Londynie finał na trawie w 2013 r., ale od tego czasu nie udało mu się pokonać rywala w żadnym z kolejnych ośmiu pojedynków.

Reklama

"Interesuje mnie to, by rozpoznawać pewne sygnały, by zrozumieć dlaczego mózg pracuje w pewnych rejestrach i jak mogę  zareagować w konkretnych sytuacjach. Próbuję lepiej poznać i zrozumieć samego siebie" - powiedział Murray.

Trzeci tenisista w rankingu ATP przyznał, że współpracował z psychologami na początku kariery, ale teraz chce pogłębić informacje o sposobie funkcjonowania ludzkiego mózgu.

"Psychologowie czasami mi pomagali, czasami nie. Teraz nie chcę słuchać ich rad, stosować metod wyciszenia i uspokojenia, ale poznać głębiej procesy, które sterują zachowaniami" - dodał.

Sukces na kortach Queen's Club był jego 34. wygranym turniejem cyklu ATP w karierze i jednocześnie czwartym w tym miejscu.


Dowiedz się więcej na temat: Andy Murray | Wimbledon

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje