Reklama

Reklama

Aleja Gwiazd Tenisa. Uhonorowano sześcioro tenisistów, w tym Radwańską i Fibaka

Na Bulwarach Wiślanych w Krakowie otworzono Tauron Aleję Gwiazd Tenisa. Tablice z brązu z odciskami dłoni odsłonili: Agnieszka Radwańska, Wojciech Fibak, Magdalena Grzybowska oraz Mariusz Fyrstenberg. Pośmiertnie uhonorowano także Jadwigę Jędrzejowską i Ignacego Tłoczyńskiego.

Aleja Gwiazd Tenisa jest projektem sportowo-edukacyjno-społecznym mającym na celu popularyzację polskiego sportu, a także przybliżenie sylwetek zasłużonych dla sportu osób w jednej z najpopularniejszych dyscyplin jaką jest tenis.

Niedzielna uroczystość odbyła się tuż obok kortów Klubu Sportowego Nadwiślan, gdzie wychowały się m.in. Radwańska i Grzybowska.

- Na pobliskich kortach spędzałam wiele godzin dziennie, sporo kilometrów przebiegłam na tym boisku. Bardzo się cieszę, że kilkanaście metrów obok powstała taka Aleja, na której możemy pomieścić pamięć o polskim tenisie. Niewiele się zmieniło, od czasów, gdy tutaj trenowałam, ale mam nadzieję, że Aleja sprawi, iż teraz pojawi się więcej bardzo dobrych obiektów tenisowych - powiedziała Radwańska, która w zeszłym roku zakończyła swoją bogatą karierę, w trakcie której wygrała 20 turniejów WTA, wystąpiła w finale Wimbledonu, a także w 2015 roku wygrała turniej WTA Finals.

Reklama

Radwańska to jedna z najwybitniejszych polskich tenisistek w historii. Wśród mężczyzn tytuł ten należy do Fibaka. Urodzony w Poznaniu tenisista ma w swoim dorobku 15 zwycięstw w turniejach ATP, udział w finale masters oraz ćwierćfinały trzech wielkoszlemowych turniejów: Rolanda Open, Wimbledonu i US Open. Fibak był też znakomitym deblistą wygrywając w 1978 roku Australian Open.

Fyrstenberg przez wiele lat wraz z Marcinem Matkowskim tworzył jedną z najlepszych par deblowych na świecie. Z kolei Grzybowska jako pierwsza Polka awansowała do czołowej trzydziestki rankingu WTA.

W Alei Gwiazd Tenisa nie zapomniano także oddać hołdu gwiazdom przedwojennego tenisa. Pochodząca z Krakowa Jędrzejowska, która spoczywa na cmentarzu Rakowickim, w 1937 roku zagrała w finale Wimbledonu. W tym samym roku wystąpiła też w finale US Open, a dwa lata później w finale Ronalda Garrosa. Z kolei poznaniak - Tłoczyński w 1939 roku zagrał w ćwierćfinale na kortach Rolanda Garrosa.

Obok Alei Gwiazd postawiono także "tenisową ławkę", w konstrukcję której wkomponowano rakiety oraz tenisowe piłki. Jej odsłonięcia dokonali: wicepremier Jarosław Gowin, wicemarszałek województwa małopolskiego Tomasz Urynowicz, wiceprezydent Krakowa Anna Korfel-Jasińska i prezes Tauron Polska Energia Filip Grzegorczyk.

Największe poruszenie wśród zebranych gości i przybyłych kibiców wywołała sytuacja, gdy młodzi adepci tenisa, którzy przed uroczystością rozgrywali turniej dziewczynek i chłopców do lat 12, a w jej trakcie otrzymali nagrody z rąk Radwańskiej, Grzybowskiej, Fibaka i Fyrstenberga, kiedy poproszono, aby gwiazdy usiadły na "tenisowej ławeczce", to jako pierwsi zajęli tam miejsca. Wszyscy wybuchnęli ogromnych śmiechem, a największym chyba Radwańska.

Po zakończeniu uroczystości: Radwańska, Grzybowska, Fibak i Fyrstenberg rozdawali zebranym fanom autografy i robili sobie z nimi zdjęcia.

Grzegorz Wojtowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje