Reklama

Reklama

Agnieszka Radwańska zwycięsko wróciła na kort! Zagrała na Wimbledonie

Agnieszka Radwańska zwycięsko wróciła na kort. Polka zagrała na Wimbledonie w turnieju legend. W deblowej rywalizacji towarzyszyła jej Jelena Janković, a polsko-serbski duet pokonał włoskie zawodniczki Flavię Pennettę i Francesce Schavione 6:4, 6:3.

Agnieszka Radwańska, była wiceliderka rankingu WTA i finalistka Wimbledonu w singlu sprzed dekady, przyjęła zaproszenie na turniej legend Wimbledonu. Krakowianka oficjalnie zakończyła profesjonalną karierę w listopadzie 2018 roku, zagrała w parze z Serbką Jeleną Janković, czyli byłą liderką światowego rankingu i mistrzynią US Open z 2008 roku.

Czytaj także: Utalentowany Polak gra dalej w Wimbledonie

Reklama

Rywalkami polsko-serbskiego duetu były utytułowane Włoszki: Flavia Pennetta i Francesca Schiavone. Od początku dało się zauważyć raczej towarzyski charakter spotkania. Tenisistki dużo się śmiały i wygłupiały, nie zabrakło jednak tenisa na wysokim poziomie.

Agnieszka Radwańska jeden ze swoich największych sukcesów odniosła na Wimbledonie

Już w drugim gemie błysnęła Radwańska, zupełnie gubiąc kierunkiem swojego zagrania Pennettę. Ta zareagowała ironicznym "tańcem", mającym wskazać jak bardzo pogubiła się w tej akcji. Wysoka forma Radwańskiej i Janković potwierdziła się już w trzecim gemie, gdy dokonały przełamania i objęły prowadzenie 2:1.

Zawodniczki z Italii szybko odpowiedziały "re-breakiem" na 2:2 wykorzystując kilka nieporozumień w parze rywalek. W jednym z kolejnych gemów Janković niechcący ustrzeliła piłką pod siatką przeciwniczkę, ale złośliwości w tym nie było.

Pierwszy set rozstrzygnął się w gemie dziewiątym, przełamanie dla Radwańskiej i Janković dało im ponownie przewagę, a wszystko potwierdził gem serwisowy. Polka w grze deblowej wygrała pierwszego seta 6:4.

W drugiej odsłonie już na starcie nastąpiła szalona seria przełamań kolejno na 1:0 dla Radwańskiej i jej partnerki, na 1:1 dla Włoszek i znów dla polsko-serbskiego duetu na 2:1. "Isia" w swoim gemie serwisowym nie zawiodła i wyłamała się z panującego trendu, jej pierwsze podanie okazało się dla rywalek zbyt trudne.

Radwańska i Janković - Pennetta i Schavione 6:4, 6:3

To oddaliło Radwańską i Janković na 3:1, a przewagę udało im się jeszcze powiększyć i zakończyć całość bardzo sprawnie 6:3. W ramach rozgrywek w grupie B na Radwańską i Janković czekają jeszcze dwie rywalizacje z duetami: Casey Dellacqua/Alicia Molik oraz Daniela Hantuchova/Laura Robson.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL