Reklama

Reklama

Agnieszka Radwańska wraca na Wimbledon i radzi Idze Świątek

Agnieszka Radwańska po raz piętnasty zagra na słynnych kortach Wimbledonu. Tym razem dostała zaproszenie do występu w turnieju legend. – To dla mnie ogromny prestiż – przyznaje.

Radwańska profesjonalną karierę sportową zakończyła w 2018 roku. Tenis ziemny jest jej wciąż bliski, choćby też z tego względu, że jej mąż Dawid Celt, jest kapitanem reprezentacji Polski kobiet.

Wimbledon najbliższy Radwańskiej

Jest też wciąż aktywna sportowo - w czwartek wzięła udział w charytatywnym meczu Gortat Team - Wojsko Polskie. Tam udało się z nią porozmawiać. Radwańska za niecałe dwa tygodnie leci do Londynu. Została zaproszona do występu w turnieju legend Wimbledonu.

W 2005 roku Polka triumfowała w tym turnieju dla juniorów. Już jak seniorka wystąpiła w nim 13 razy. Z turniejów Wielkiego Szlema najlepiej właśnie czuła się na wimbledońskiej trawie. Raz dotarła do finału (2012), a dwa razy do półfinału (2013 i 2015).

Reklama

- Czasem śmiejemy się, że trudniej dostać się do turnieju legend, bo jest tylko 16 miejsc i trzeba zostać zaproszonym. To dla mnie ogromny prestiż, że będę mogła w nim zagrać. To będzie też wyzwanie, bo będą też Kim Clijsters czy Martina Hingis. Trzeba będzie potrenować - uśmiechała się Radwańska. - Wrócą wspomnienia, zobaczę stare znajome twarze. Kilkanaście lat tam przecież grałam.

Radwańska: Williams? Wątpię czy da radę

Start w turnieju głównym zapowiedziała Serena Williams, której na korcie nie było od roku. - Sama jestem ciekawa co pokaże. Chciałaby sięgnąć po wygraną, by pobić rekord liczby zwycięstw w Wielkim Szlemie [ma 23, a Margaret Court 24 - przyp. red.]. Szczerze mówiąc wątpię, czy da radę. Trawa jest coraz wolniejsza, mecze trwają coraz dłużej, a razem z finałem trzeba ich zagrać aż siedem - zauważa Radwańska.

Na Wimbledon jako nr 1 przyjedzie Iga Świątek. Polka w tym turnieju zagra po raz trzeci jako seniorka (w 2018 roku wygrała juniorski Wimbledon). W 2019 roku odpadła w pierwszej rundzie, rok temu w 1/8 finału. Teraz będzie główną faworytką turnieju. Świątek jest w formie - wygrała 35 meczów z rzędu, a ostatnim triumfem był wielkoszlemowy French Open. Od tej pory nie pojawiła się na korcie i występ na Wimbledonie będzie pierwszym pojedynkiem na trawie w tym roku.

Świątek bez meczu na trawie

 - Pewnie będzie trenować na tej nawierzchni w Londynie, ale to nie to samo co mecz. To pytanie do Igi jak się czuje przed Wimbledonem bez rozegrania spotkania na trawie. Może bym pomyślała o występie na przykład w deblu w turnieju w Eastbourne, by trochę się przyzwyczaić - mówi Radwańska. - To jednak jej indywidualne sprawa i jeśli dobrze się z tym czuje, że przystąpi z marszu, to na pewno da radę.

Wimbledon 2022. Kiedy i gdzie oglądać transmisje?

Transmisje Wimbledonu 2022 w dniach 27 czerwca - 10 lipca zapowiadają się niezwykle ciekawie. Oprócz meczów Igi Świątek i  Huberta Hurkacza, w akcji zobaczymy najlepszych tenisistów świata. Wimbledon będzie transmitowany na sportowych antenach Polsatu. Mecze Świątek, Hurkacza i innych skomentują między innymi Dawid Olejniczak czy Marcin Muras.

Szczegółowy plan transmisji Wimbledonu 2022 będzie dostępny na stronie Polsatsport.plMecze Świątek i Hurkacza na Wimbledonie będzie można oglądać w najwyższej jakości w telewizji na sportowych antenach Polsatu oraz w Internecie i na urządzeniach mobilnych za pośrednictwem platformy Polsat Box Go.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL