Reklama

Reklama

Agnieszka Radwańska - Julia Goerges 4:6, 4:6 w turnieju WTA Cincinnati

Rozstawiona z "10" Agnieszka Radwańska przegrała z Niemką Julią Goerges 4:6, 4:6 w pierwszej rundzie turnieju WTA rangi Premier na kortach twardych w Cincinnati (pula nagród 2,5 mln dol.). Polka rozpoczęła fatalnie - od 0:3, ale potem wygrała cztery gemy z rzędu. Ta pogoń odwróciła jednak losów pojedynku. Krakowianka nie obroni więc punktów sprzed roku, gdy doszła do ćwierćfinału.

W rankingu światowym Radwańska jest 10., a Goerges - 35.

Reklama

Turniej w Ohio jest sprawdzianem przed ostatnim w tym roku wielkoszlemowym turniejem US Open (28 sierpnia - 10 września).

Polka straciła podanie w pierwszym gemie. Niemka wykorzystała atut swojego podania, a po chwili po raz drugi przełamała serwis Agnieszki. Radwańska odrobiła stratę jednego przełamania w czwartym gemie. Goerges popełniała coraz więcej błędów i szybko zrobiło 0:40. Podjęła walkę, ale Polka nie wypuściła szansy z rąk. Piąty gem bez historii - Agnieszka wygrała go "na sucho".

Kryzys w grze Niemki przerodził się w prawdziwą zapaść. Po czterech przegranych gemach z rzędu poprosiła o możliwość rozmowy z trenerem. Najwyraźniej pomogło, bo kolejnego gema, przy swoim serwisie, gładko wygrała i wyrównała stan pierwszej partii (4:4), a po chwili uporała się z serwisem Radwańskiej i mogła serwować po zwycięstwo w pierwszym secie. W ostatnim gemie pierwszej partii nie oddała Polce nawet punktu, a zakończyła go, po 39 minutach, dwoma asami.

Krakowianka dobrze rozpoczęła drugiego seta i pewnie wygrała gema przy swoim podaniu. Goerges potwierdziła, że powróciła do dyspozycji z początku pojedynku. Grała agresywnie, mocno uderzała piłkę i ryzykowała, ale trafiała. Radwańska rewanżowała się przy swoim podaniu.

Szósty gem miał bardzo zacięty przebieg. To właśnie w nim widzowie oglądali najpiękniejszą wymianę meczu, którą wygrała nasza tenisistka. Polka była bliska przełamania serwisu rywalki. Miała aż pięć break-pointów, ale to jednak Niemka wygrała najdłuższego gema (aż 18 punktów). Radwańska była w tarapatach w kolejnym gemie, lecz obroniła breaka i utrzymała podanie.

Goerges popełniała więcej błędów od Polki, ale jej atutem była odporność psychiczna w najtrudniejszych chwilach. Tak było choćby w ósmym gemie. Obroniła swoje podanie po bardzo zaciętej walce, posyłając trzy asy w kluczowych momentach. W dziewiątym gemie doszło do pierwszego przełamania w drugim secie - Niemka wyszła na prowadzenie 5:4. Sukces przypieczętowała wygrywając ostatniego gema "na sucho", a mecz zakończyła dwoma asami.

MZ

1. runda:

Agnieszka Radwańska (Polska) - Julia Goerges (Niemcy) 4:6, 4:6

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Radwańska | Julia Goerges | WTA Cincinnati

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje