Reklama

Reklama

Agnieszka Radwańska - Carla Suarez Navarro 2:6, 0:6 w półfinale turnieju w Dausze

Tak złego meczu Agnieszka Radwańska dawno nie zagrała! Polka została rozbita przez Carlę Suarez Navarro i nie zagra w finale turnieju w Dausze. - Sądzę, że Agnieszka po prostu była zmęczona - mówiła Navarro.


To był fatalny mecz Radwańskiej. Zaczęło się może nie najgorzej, bo oszukiwała rywalkę krótkimi zagraniami, ale później zaczął się festiwal błędów Polki. 

Reklama

Dała się przełamywać, wyrzucała piłki w aut i z minuty na minutę była coraz bardziej zdenerwowana. To nie mogło skończyć się inaczej niż przegraniem pierwszego seta.

Drugi zaczął się źle dla Navarro, ale głównie z jej winy. Hiszpanka pobiegła do zagranej krótko piłki, przewróciła się i nabawiła urazu dłoni. Musiał zająć się nią lekarz, ale już pierwsza wymiana pokazała, że Hiszpance nic się nie stało.

Navarro dalej bombardowała mocnymi piłkami i dwa razy przełamała Radwańską. Przy stanie 0:3 Polka zrezygnowana opuściła ręce i wyglądała, jakby najchętniej zeszła z kortu.


Radwańska była w beznadziejnej sytuacji. Szukała jeszcze impulsu, próbowała się podnieść, ale niewiele jej wychodziło. Inna sprawa, że Navarro goniła ją po całym korcie i myliła się bardzo rzadko.

Polka wpadła w ogromny dołek, a im bardziej próbowała się z niego wydostać, tym bardziej grunt osuwał się jej spod nóg. W końcu stało się coś bardzo bolesnego dla każdego tenisisty - Radwańska przegrała seta 0:6!


Polka żegna się z turniejem, a Navarro w sobotnim finale zmierzy się ze zwyciężczynią pary Jelena Ostapenko - Andreą Petković.

Agnieszka Radwańska - Carla Suarez Navarro 2:6, 0:6


ZAPIS "GEM PO GEMIE":

II set

0:6. To nie mogło się inaczej skończyć. Rozbita Radwańska przegrała gema, a całego seta 0:6 (!) i to Navarro wystąpi w sobotnim finale.

0:5. Radwańska jak rzadko prowadziła (30:15), ale co z tego, skoro za moment znów posłała piłkę w aut, a chwilę później rywalka zaskoczyła ją dwoma świetnymi uderzeniami. 0:5!

0:4. Już się wydawało, że Radwańska wraca do gry, gdy przy stanie 30:30 prostą piłkę posłała w siatkę. Za moment Navarro zaliczyła asa serwisowego i jest już 0:4!

0:3. Zagrywała Radwańska. Było 30:30, gdy Polka uderzyła w siatkę. Za moment prostą piłkę wyrzuciła w aut i jej sytuacje jest bardzo, bardzo trudna.

0:2. Radwańska znów zaczęła źle, ale doprowadziła do stanu 30:30. Set zakończył się po dogrywce, po dwóch wygranych piłkach Navarro. Niestety, Agnieszka wygląda na zniechęconą

0:1. Po urazie Navarro wróciła na kort i po kontuzji nie było śladu. Przy stanie 40:40 Radwańska wyrzuciła piłkę w aut, a następnie nie udało jej się oszukać rywalki krótkim zagranie i jest przełamanie.

Przy stanie 30:30 w I gemie II seta Navarro rzuciła się za piłką i nabawiła się urazu prawej dłoni. Potrzebna jest pomoc medyczna

I set

2:6. Niestety, gem oddany bez większej walki. Navarro miała aż trzy piłki setowe, skończyła za drugą próbą i Hiszpanka prowadzi 1:0. 

2:5. Błędy, proste błędy Radwańskiej i to przy jej serwisie! Co prawda Polka zaliczyła asa serwisowego, ale Navarro uderzała mocno i bardzo precyzyjnie. Nie jest dobrze...

2:4. Navarro może nie ma atomowego serwisu, ale goni Polkę po cały korcie. Było już 0-40, Polka wygrała dwie piłki, ale Hiszpanka później była bezbłędna

2:3. Nie jest dobrze, Hiszpanka przełamuje Radwańską. Tego gema zwyciężyła dzięki mocnym bekhendom. Polka nie wygrała żadnej wymiany...

2:2. Tym razem Navarro nie przegrała swojego podania. Polka próbowała grać agresywnie, ale uderzała w siatkę i aut.

2:1. Radwańska znów błysnęła grą przy siatce, ale Navarro też udało się przeczytać jej krótkie zagranie. Było 30-30, ale następne dwie piłki wygrała Polka, również dzięki błędowi Navarro.

1:1. Ozdobą tego gema była długa wymiana, którą pięknym zagraniem przy siatce wygrała Radwańska. Było 30-0, Navarro jeszcze próbowała walczyć, ale Polka wyraźnie się rozkręca. 

0:1. Polka zaczęła od dwóch błędów, następnie skarciła rywalkę, ale później znów wyrzuciła piłkę w aut. Przełamanie!

Zaraz zaczynamy spotkanie. Zagrywać będzie Agnieszka Radwańska.


Mecz trochę się opóźnił, ale zawodniczki już wychodzą na kort. Trwa rozgrzewka


"Carla jest wspaniałą zawodniczką, bardzo solidną na końcowej linii kortu. Grałyśmy ze sobą kilka tygodni temu w Melbourne. Wygrałam, ale nigdy nie jest łatwo ją pokonać. To będzie wyzwanie dla mnie i dla Carli. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby awansować do finału" - podkreśla Radwańska.

Mecz Radwańskiej z Suarez Navarro rozpocznie się w piątek o godz. 16.00. Transmisja w TVP Sport.

W drugim półfinale Jelena Ostapenko z Łotwy zmierzy się z Niemką Andreą Petković.




Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Radwańska | tenis ziemny | Carla Suarez Navarro

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje