Turniej WTA rangi 1000 w Toronto, będący częścią rozgrywek Canadian Open (panowie, również w "tysięczniku", grają w Montrealu), wszedł już w swoją trzecią fazę i bez dwóch zdań także i na tym etapie nie zabrakło wielkich emocji.
Nocą z 7 na 8 sierpnia według czasu polskiego na korcie w "Kraju Klonowego Liścia" stanęły m.in. Taylor Townsend oraz Belinda Bencic i skończyło się to na naprawdę zażartym boju.
Faworytką była tu wyraźnie rozstawiona z numerem 12. Bencic, która w ogólnym rozrachunku w światowym rankingu wyprzedzała rywalkę aż o 96 miejsc (96. vs 110. pozycji). Już pierwsza część spotkania pokazała jednak, że Amerykanka nie ma zamiaru łatwo się poddawać.
6:3 i 5:3 Hurkacza. Uciekły meczbole. Trzeci set rozstrzygnął batalię z pogromcą Alcaraza
Canadian Open w Toronto. Bencic zatriumfowała nad Townsend po niezwykle intensywnej rywalizacji
W rozpoczynającym secie Townsend w pewnej chwili była już na prowadzeniu 5:2, natomiast wówczas nastał wielki zryw jej oponentki, która doprowadziła do rozegrania tie-breaka. Niemniej reprezentantka USA wygrała w nim 7-5 i zrobiła ważny krok do awansu.
W drugiej odsłonie rywalizacja była już od samego początku bardzo zacięta - panie szły tu gem za gem i w końcu kibice zgromadzeni na trybunach stali się świadkami kolejnego tie-breaka. Teraz jednak to Bencic była góra (7-4).
Tym samym wszystko musiał rozstrzygnąć set trzeci - w nim reprezentantka Szwajcarii dopiero na koniec odskoczyła przeciwniczce i wygrała 6:4. Współzawodnictwo zakończyło się dopiero po blisko 3,5 h walki, ale ci, którzy postanowili śledzić je od początku do końca z pewnością nie żałowali.
Belinda Bencic w kolejnej, czwartej już rundzie Canadian Open (1/8 finału) zmierzy się z przedstawicielką Filipin Alexandrą Ealą, która jak na razie zdołała wyeliminować z turnieju dwie rodaczki Townsend - Parks i McNally. Do starcia dojdzie 9 sierpnia.







![Ekstraklasa: Lech - Raków. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N9A7WAWQYNEYR-C401.webp)





