87 minut walki w meczu Naomi Osaki w Miami. Sensacja stała się faktem
Naomi Osaka, podobnie jak Iga Świątek, turniej WTA 1000 w Miami z racji rozstawienia rozpoczęła od drugiej rundy. Rozstawiona z "16" podopieczna Tomasza Wiktorowskiego zmierzyła się z Talią Gibson, która wcześniej musiała przedzierać się przez kwalifikacje. Niżej notowana tenisistka już w pierwszym secie sprawiła niespodziankę, drugą partię rozpoczęła z kolei od przełamania wielkoszlemowej mistrzyni. Finalnie triumfatorkę tego meczu poznaliśmy po 87 minutach walki.

Naomi Osaka sezon rozpoczęła podczas United Cup, później oglądaliśmy ją w Australian Open, gdzie wygrała dwa mecze. Do trzeciego nie przystąpiła, postanowiła wycofać się z wielkoszlemowej imprezy w Melbourne.
"Podjęłam trudną decyzję o wycofaniu się, aby zająć się czymś, czego wymaga mój organizm po moim ostatnim meczu. Byłam bardzo podekscytowana możliwością dalszej gry, a ten występ znaczył dla mnie najwięcej, więc konieczność zatrzymania się w tym miejscu łamie mi serce. Nie mogę jednak ryzykować pogorszenia stanu zdrowia, jeśli chcę wrócić na kort" - poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Podopieczna Tomasza Wiktorowskiego na kort wróciła dopiero w marcu, podczas Indian Wells. Dotarła do czwartej rundy, w której musiała uznać wyższość późniejszej triumfatorki turnieju, Aryny Sabalenki. Podobnie jak inne czołowe tenisistki, wielkoszlemowa mistrzyni (ma na koncie cztery singlowe triumfy - dwa w Australian Open, dwa w US Open) z Kalifornii przeniosła się na Florydę, tam przystąpiła do "tysięcznika" w Miami.
WTA Miami. Dwa sety walki w meczu Naomi Osaka - Talia Gibson
Osaka, która obecnie zajmuje 15. miejsce w rankingu WTA, z racji rozstawienia turniej rozpoczęła od drugiej rundy. W tej trafiła na notowaną na 68. pozycji Talię Gibson, która wcześniej musiała przedzierać się przez kwalifikacje. Australijka turniej główny rozpoczęła od mocnego uderzenia, wręcz zdeklasowała Sarę Bejlek (6:1, 6:0).
Gibson na początku meczu z utytułowaną rywalką musiała bronić dwóch break pointów, ale poradziła sobie pod presją. Dalej gra toczyła się gem za gem, aż do stanu 5:5. Wówczas Australijka przełamała Osakę, po chwili ponownie broniła break pointów i ponownie wyszła z opresji. Wykorzystała pierwszą piłkę setową, dość nieoczekiwanie wygrywając premierową partię (7:5).
21-letnia Australijka świetnie weszła w drugiego seta, otworzyła go przełamaniem rywalki, po chwili prowadziła już 2:0. Osaka z kolei miała problem ze znalezieniem sposobu na serwis przeciwniczki, przez co sensacja wisiała w powietrzu. I finalnie stała się faktem, podopieczna Wiktorowskiego nie zdołała już odwrócić losów rywalizacji, Gibson wygrała seta 6:4, cały mecz 2:0 (7:5, 6:4) i po 87 minutach walki zameldowała się w trzeciej rundzie turnieju w Miami, w tej zagra z Ivą Jović. A Osaka podzieliła los Igi Świątek, która również po pierwszym meczu pożegnała się z turniejem na Florydzie.










![Lech Poznań - GKS Katowice. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MM2DCGMTAVLD4-C401.webp)




