6:0 w meczu rosyjskiej skandalistki, 74 minuty i koniec. WTA reaguje
Uwaga polskich kibiców zwrócona jest na Abu Zabi, gdzie we wtorek rozpoczęły zmagania Magdalena Fręch i Magda Linette, tymczasem równolegle trwa turniej w rumuńskim Kluż-Napoka. Tam rozstawiona z jedynką jest znana z kontrowersyjnych zachowań Anastazja Potapowa, która w pierwszej rundzie trafiła na Julię Grabher. Mecz trwał 74 minuty i doczekał się błyskawicznej reakcji WTA w postaci krótkiego, aczkolwiek wymownego komentarza.

Po zakończeniu turnieju WTA zawodniczki ze ścisłej czołówki, takie jak Aryna Sabalenka, Iga Świątek, Jasmine Paolini czy Coco Gauff, zdecydowały się na odpoczynek i w akcji zobaczymy je dopiero podczas "tysięcznika" w Dosze. Część tenisistek postawiła z kolei na start w mniej prestiżowych imprezach, w tym w trwających równolegle turniejach w Abu Zabi i Kluż-Napoka.
W pierwszej z imprez najwyżej rozstawiona jest Jelena Rybakina, czyli obecnie piąta rakieta świata. Do turnieju rangi WTA 500 w Zjednoczonych Emiratach Arabskich zgłosiły się także Polki: Magdalena Fręch i Magda Linette. Fręch we wtorkowe przedpołudnie odpadła po pierwszym meczu rozbita przez Lindę Noskovą.
Anastazja Potapowa gra dalej. Rosjanka rozbiła rywalkę
W Rumunii z kolei, gdzie trwa impreza rangi WTA 250, występują niżej notowane zawodniczki. Turniejową "jedynką" jest plasująca się na 33. miejscu w światowym zestawieniu Anastazja Potapowa. Kontrowersyjna Rosjanka, która w 2023 roku podczas Indian Wells paradowała w koszulce Spartaka Moskwa, czyli klubu, któremu w przeszłości życzenia składał sam Władimir Putin, a później w Rzymie prowokowała kibiców, zmagania rozpoczęła od meczu z Julią Grabher.
Tenisistka z Austrii, klasyfikowana pod koniec czwartej setki światowego rankingu, w meczu z Potapową nie miała zbyt wielu argumentów. Wprawdzie w pierwszym secie posłała cztery asy i doprowadziła do gry gem za gem, ale pod koniec partii straciła podanie i przegrała 4:6. Później jej gra całkowicie się "posypała".
Grabher tylko w piątym gemie nawiązała wyrównaną walkę i nawet wypracowała break pointa, ale go nie wykorzystała. Ostatecznie przegrała 0:6 i po 74 minutach gry pożegnała się z turniejem. Na wydarzenia na korcie błyskawicznie zareagował oficjalny profil WTA. "Moc jest nie do zatrzymania" - czytamy w krótkim wpisie, do którego dołączono jedną z akcji w końcówce drugiego seta, w którym Rosjanka całkowicie zdominowała Austriaczkę. Potapowa w drugiej rundzie zagra z Arantxą Rus lub Viktoriją Golubic.
Co ciekawe, Potapowa i Grabher zagrały ze sobą już drugi raz w sezonie. Przed dwoma tygodniami w Linz Rosjanka ograła Austriaczkę również w meczu pierwszej rundy (6:2, 6:2), a później dotarła do ćwierćfinału turnieju, w którym przegrała z Karoliną Muchovą.
Wielki powrót gwiazdy, WTA nie zostawia złudzeń. A ta czeka na Igę Świątek





![Walka o finał Wimbledonu na najwyższym poziomie "Kapitalna wymiana" [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1B6F7AUGO294-C401.webp)
![Mundial: Norwegia - Anglia. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N17NWB71II3TY-C401.webp)


![Wimbledon: O której finał Muchova - Noskova? Gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N175WFESQBCU7-C401.webp)

