10 minut po finale ogłosili to ws. Sabalenki. Oficjalny komunikat WTA, historyczna chwila
Zgodnie z przewidywaniami ekspertów to Aryna Sabalenka okazała się lepsza w finale WTA Madryt i sięgnęła po trofeum. Białorusinka pokonała Coco Gauff 6:3, 7:6(3), choć w drugiej partii Amerykanka miała piłkę setową. Zaledwie dziesięć minut po zwycięstwie 26-latki ukazał się wyjątkowy komunikat ze strony WTA. Sabalenka zapisała się w historii, wyrównując osiągnięcie Sereny Williams.

Już w Miami Aryna Sabalenka wysłała jasny sygnał dla swoich rywalek - jestem w formie i będę walczyła o kolejne tytuły. Białorusinka po słabych występach w Dosze i Dubaju wyraźnie złapała wiatr w żagle i zaczęła seryjnie wygrywać kolejne mecze. W Stuttgarcie co prawda zatrzymała ją późniejsza triumfatorka - Jelena Ostapenko. 26-latka straty powetowała sobie jednak w Madrycie.
WTA Madryt. Sabalenka lepsza od Gauff w finale. Wystarczył dwa sety
Jak przystało na liderkę rankingu WTA, bez większych problemów pokonywała ona kolejne rywalki. W stolicy Hiszpanii tylko jedna tenisistka zdołała jej urwać seta - Elisa Mertens w 1/16 finału. W meczu o tytuł Sabalenka stanęła naprzeciwko Coco Gauff, która w półfinale pokonała Igę Świątek. Reprezentantka Białorusi postrzegana była w roli faworytki, a na korcie szybko zyskała przewagę.
Pierwszego seta wygrała 6:3, ale w drugim Gauff mocniej jej się postawiła. Amerykanka prowadziła nawet 5:4 i miała piłkę setową. Nie wykorzystała szansy, a Sabalenka doprowadziła do tie-breaka, w którym okazała się lepsza. Było to spotkanie zdecydowanie godne finału prestiżowego turnieju. Choć Gauff przegrała, w trakcie ceremonii szeroko się uśmiechała. W końcu był to dla niej pierwszy od WTA Finals finał.
Historyczna chwila w Madrycie. WTA ogłasza ws. Sabalenka
Dokładnie 10 minut po zwycięstwie tenisistki z Mińska ukazał się wyjątkowy komunikat WTA. Jak się okazało, Aryna Sabalenka w Madrycie dokonała rzeczy historycznej. Kibice czekali na to od 12 lat.
Za sprawą triumfu w Mutua Madrid Open Białorusinka została dopiero drugą zawodniczką w historii, która w jednym sezonie sięgnęła po tytuły w Miami i Madrycie. Wyrównała tym samym osiągnięcie Sereny Williams z 2013 roku. To tylko kolejny fakt świadczący o jej dominacji.
Po tym, jak odebrała tytuł Idze Świątek w Madrycie, Sabalenka postara się o powtórzenie tego wyczynu w Rzymie. Już 6 maja rozpocznie się 1. runda zmagań w stolicy Włoch, gdzie raszynianka triumfowała przed rokiem.













