1:0 ze Świątek, rewanżu na pewno nie będzie. Półfinalistka US Open 2018 z Łotwy ogłasza
Dwie tenisistki z Łotwy w ostatnim dziesięcioleciu poważniej zaistniały w tenisowym tourze - Jelena Ostapenko i Anastasija Sevastova. Łączy je to, że obie grały z Igą Świątek i zawsze te spotkania kończyły zwycięsko. Jedna wygrała French Open, druga dostała się do finału US Open. Ze sobą grały trzykrotnie, zawsze lepsza była Sevastova. W tym, sensacyjnie, rok temu w Madrycie. Do kolejnych takich potyczek już nie dojdzie, co stało się jasne po czwartkowym oświadczeniu gwiazdy z Łotwy.

W szczytowym momencie swojej kariery Sevastova była jedenasta na świecie, Ostapenko - piąta. Ta druga wciąż jest aktywna, choć po nieudanym turnieju w Stuttgarcie, a teraz też i nieszczególnym w Madrycie, spadła na 40. miejsce w rankingu. I w kolejnych zmaganiach na Foro Italico nie będzie już rozstawiona.
Sevastova rok temu wróciła do gry po bardzo długiej przerwie, od razu sprawiła kilka sensacji. A przerwę miała wielomiesięczną - pod koniec 2022 roku urodziła córkę, niespełna rok później była na korcie. Choć na krótko - na trzy miesiące. Półfinał WTA 250 w Austin miała na wyciągnięcie ręki, gdy zerwała więzadło krzyżowe. Operacja, znów ponad rok przerwy.
Ostatni powrót nastąpił w kwietniu zeszłego roku - sprawiła dwie sensacje w Madrycie, ograła Anastazję Pawluczenkową, a później sensacyjnie swoją rodaczkę Ostapenko, która chwilę wcześniej zdemolowała w finale w Stuttgarcie Arynę Sabalenkę.
Sevastova nie była już w stanie przebić się do ścisłej światowej czołówki, wskoczyła do drugiej setki rankingu, niemniej wciąż stwarzała zagrożenie. W Montrealu pokonała Magdę Linette i Jessicę Pegulę - ta druga wygrana była jej jedenastą w karierze z rywalką z TOP 10, zarazem ostatnią. Na tej liście pokonanych gwiazd, będących w tym momencie w elicie, znalazły się też m.in. Serena Williams, Garbine Muguruza, Naomi Osaka czy Karolina Pliskova.
Gdy mierzyła się z Igą Świątek, w US Open 2019, Polka dopiero wchodziła do świata zawodowego tenisa. Była 49. w rankingu, Sevastova - 11. Tuż po tym, jak wygrała turniej obecnej rangi 250 w Jurmali, w finale ogrywając 3:6, 7:5, 6:4 kwalifikantkę... Katarzynę Kawę.
Ze Świątek też wygrała na Flushing Meadows, też w trzech setach. A rok wcześniej w US Open odniosła swój największy indywidualny wynik: dotarła do półfinału. Zatrzymała ją Serena Williams.

Tenis. Ważne ogłoszenie półfinalistki US Open 2018. To już jednak koniec
Jeszcze w tym roku Sevastova próbowała grać - wybrała się do Australii i Nowej Zelandii. W kwalifikacjach w Auckland przegrała z Sinją Kraus, w kwalifikacjach Australian Open - z Whitney Osuigwe. I kolejnych prób 36-letnia zawodniczka, urodziny miała 2,5 tygodnia temu, nie podejmie.
W mediach społecznościowych ogłosiła zakończenie kariery.
Nigdy nie jest łatwo pożegnać się z czymś, co się naprawdę kocha. Po kilku miesiącach namysłu podjęłam jednak tę decyzję. Odchodzę z profesjonalnego tenisa.
- Spoglądając wstecz na całą swoją karierę czuję tylko wdzięczność (...). To była za jazda rollercoasterem, pełna wzlotów i upadków, radości i wyzwań. Jednak nie mogłabym być bardziej dumna ze wszystkiego, co osiągnęłam, a tym bardziej z przyjaźni na całe życie, które zbudowałam z wieloma wybitnymi ludźmi po drodze - napisała Sevastova na Instagramie.
I szczególnie podziękowała swojej rodzinie i bliskim.
W ostatnim notowaniu rankingu WTA Sevastova znajdowała się na 195. miejscu. Jednocześnie nie zgłosiła się do kwalifikacji French Open, choć miałaby w nich zapewniony udział. A już sam występ gwarantuje wypłatę ponad 20 tys. euro brutto.









![Syn Piotra Zielińskiego zachwycił przed kamerą. Nagranie hitem sieci [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MSQLG3KOQO6RF-C401.webp)


