0:13. Novak Djoković katem Polaków. W Genewie drżał do samego końca
W czwartkowy wieczór Kamil Majchrzak zameldował się w drugiej rundzie ATP 1000 Indian Wells. Pokonał Francuza Giovanniego Mpetshi Perricarda. Teraz czeka go starcie z Novakiem Djokoviciem. Majchrzak będzie czwartym Polakiem w historii, który stanie naprzeciwko legendarnego Serba. W zeszłym roku mało brakowało, aby to Hubert Hurkacz jako pierwszy reprezentant "Biało-Czerwonych" pokonał najlepszego tenisistę wszech czasów.

Kamil Majchrzak jest obecnie najwyżej notowanym Polakiem w rankingu ATP, plasuje się na 57. pozycji. W czwartek 30-latek rozpoczął zmagania w Indian Wells. Na start "tysięcznika" jego rywalem był potężnie serwujący Giovanni Mpetshi Perricard. W jednym meczu Francuz często notuje ponad 20 asów.
W pojedynku z naszym zawodnikiem zebrał ich 11. To nie wystarczyło, aby odnieść zwycięstwo. Choć w trzecim secie Mpetshi Perricard prowadził już 4:3 z przełamaniem, to finalnie Majchrzak zamknął spotkanie wynikiem 6:3, 1:6, 7:5 w niecałe dwie godziny.
Djoković rozgromił Polaków. 0:13 i koniec. A było tak blisko
Dzięki wygranej polski tenisista w drugiej rundzie turnieju zmierzy się z samym Novakiem Djokoviciem, który ze względu na trzecie miejsce w rankingu mógł liczyć na wolny los. Dla Serba będą to pierwsze zawody po przegranym 1:3 finale Australian Open z Carlosem Alvarazem.
Tym samym Mjchrzak stanie się czwartym w historii Polakiem, któremu będzie dane zmierzyć się z 24-krotnym mistrzem wielkoszlemowym, uznawanym za najwybitniejszego zawodnika wszech czasów. Do pierwszego w historii starcia naszego reprezentanta z Djokoviciem doszło w 2004 roku, podczas challengera w Budapeszcie. Wówczas w drugiej rundzie pokonał Łukasza Kubota, a przy okazji świętował 17. urodziny.
Później Polak - już w tourze ATP - przegrywał z Serbem czterokrotnie - kolejno w finale w Belgradzie (2009 rok), w 1/8 finału Australian Open (2010 rok), w drugiej rundzie w Rzymie (2011 rok) i 1/8 finału w Bazylei (2011 rok). Później swoich sił próbował Jerzy Janowicz. W 2016 roku spotkał się z Djokoviciem w pierwszej rundzie US Open. Zdołał urwać jednego seta, jednak ostatecznie poległ 3:6, 7:5, 2:6, 1:6.
Jako trzeci z naszych tenisistów do bojów z legendą przystąpił Hubert Hurkacz. Łącznie 29-latek mierzył się z nim aż ośmiokrotnie, w latach 2019-2025. W kilku z tych spotkań był naprawdę bliski sprawienia olbrzymiej sensacji. Chociażby w 1/8 finału Wimbledonu 2023 roku, kiedy Serb wygrał 7:6(6), 7:6(6), 5:7, 6:4 po zaciętym starciu. Podobnie było cztery lata wcześniej, kiedy Polak przegrał w Londynie na etapie 1/16 finału 5:7, 7:6 (5), 1:6, 4:6.
Ostatni raz obaj panowie spotkali się w finale turnieju w Genewie. Tam Hurkacz w pierwszym secie zwyciężył Serba 7:5. W drugiej partii doszło do tie-breka, w którym Wrocławianin miał okazję zgarnąć puchar i przy okazji jako pierwszy Polak w historii ograć Djokovicia. Ale tak się nie stało. Poległ 2:7 - zarówno w pierwszym, jak i drugim tie-breaku boju, który trwał ponad trzy godziny.
Wygrana w Genewie sprawiła, że Novak Djoković zdobył setny w karierze tytuł ATP. - Hubert był zdecydowanie bliżej wygranej niż ja przez cały mecz. Właściwie sam się przełamał w trzecim secie, a na tym poziomie takie momenty potrafią odmienić mecz. Wiem, jak trudno jest przegrać mecz w takich okolicznościach, byłeś zdecydowanie lepszy w tym finale. Przykro mi z tego powodu. Chcę jednak pogratulować ci znakomitej gry przez cały tydzień. Gratulacje również dla twojego zespołu i dla Nico - cieszę się, że cię widzę, mój przyjacielu. Wiem, co to znaczy zmagać się z kontuzją kolana i jak trudno wrócić na najwyższy poziom. Tobie się to udało bardzo szybko. Życzę ci wszystkiego najlepszego w Paryżu i Londynie. Jesteś świetnym tenisistą, ale cały tour wie, że przede wszystkim jesteś wspaniałym człowiekiem - powiedział Serb w stronę Hurkacza, wywołując łzy u młodszego kolegi z touru.
Tym sposobem bilans wszystkich polskich tenisistów, którzy mierzyli się z Novakiem Djokoviciem, wynosi 0:13 (nie uwzględniając wspomnianego challengera). Czy tę niechlubną serię przełamie Kamil Majchrzak? Przekonamy się w sobotę, kiedy rozpocznie się jego pojedynek w drugiej rundzie Indian Wells. Relacja na żywo w Interii Sport.














