Zwolnienie trenera, a teraz niepokojący komunikat. Koszmar Hurkacza powrócił
Hubert Hurkacz ma za sobą bardzo trudne tygodnie. Polak nie wygrał meczu od stycznia, a kilka dni temu podjął decyzję o zakończeniu współpracy z trenerem Nicolasem Massu. Tymczasem z bliskiego otoczenia 29-latka napłynęły kolejne niepokojące doniesienia.

Hubert Hurkacz ma za sobą trudne miesiące. W styczniu 2026 roku wrócił do gry po 208 dniach spowodowanych rehabilitacją po artroskopii kolana. 29-latek w United Cup spisał się bardzo dobrze. Wygrał cztery z pięciu meczów i walnie przyczynił się do triumfu reprezentacji Polski w tych rozgrywkach. Później przyszła pora na Australian Open, w którym pokonał Zizou Bergsa w pierwszej rundzie.
Następnie rozpoczęła się seria porażek, która trwa od 20 stycznia. Wrocławianin przegrał siedem kolejnych spotkań i to często z rywalami niżej notowanymi, jak choćby Mattia Bellucci (94 ATP).
Zwolnienie trenera, a teraz niepokojący komunikat. Hurkacz znów z problemami
Seria porażek sprawiła, że Hurkacz postanowił rozstać się ze swoim trenerem Nicolasem Massu. - Wspólnie podjęliśmy decyzję o zakończeniu współpracy i kontynuowaniu dalszej drogi niezależnie od siebie - poinformował we wtorek w swoich mediach społecznościowych.
Nieco więcej o tej decyzji opowiedział ojciec tenisisty w rozmowie z dziennikarzem radiowej Jedynki. - Sama decyzja zapadła około dziesięciu dni temu. Już wtedy zaczęły się rozmowy, które doprowadziły do rozstania. Wszystko odbyło się w bardzo dobrej atmosferze - powiedział Krzysztof Hurkacz.
Ojciec 29-latka przyznał, że u jego syna została zachwiana pewność siebie, a wpływ na gorsze wyniki miało kilka czynników.
Podczas turniejów pojawiało się zmęczenie, a dodatkowo doskwierały mu problemy zdrowotne. Chodziło o ból łokcia wynikający z obciążeń meczowych, których nie da się w pełni odwzorować na treningach. Do tego doszło lekkie spięcie pośladka. To wszystko wpływało na jego dyspozycję
Hurkacz szuka nowego trenera. Decyzja jeszcze nie zapadła
Hurkacz obecnie poszukuje nowego trenera. Ojciec tenisisty zdradza, że decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Nie zmienia się jednak zakres współpracy Hurkacza z Ivanem Lendlem, który dalej pełnić będzie rolę mentora.
Hurkacz ostatnio w Indian Wells i Miami odpadał w pierwszej rundzie. Teraz przed nim europejska część sezonu na nawierzchni ziemnej. Pierwszym startem ma być turniej w Monte Carlo, który odbędzie się w dniach 5-12 kwietnia.













