Radykalna decyzja Struffa przed meczem z Hurkaczem. Niemiec oddał walkowera
Piątek przyniósł radosną informację z Londynu za sprawą Huberta Hurkacza. Wrocławianin pokonał Tommy'ego Paula i awansował do czwartej rundy Wimbledonu. Tam, jak się okazało, już w trakcie meczu z Amerykaninem - na 29-latka czekał Jan-Lennard Struff. Jeszcze w piątek wieczorem Niemiec podjął radykalną decyzję przed batalią o ćwierćfinał z naszym reprezentantem. Zawodnik zachodnich sąsiadów oddał walkowerem spotkanie w grze podwójnej. Co ciekawe, skorzystał na tym inny Polak.

Mecz przeciwko Tommy'emu Paulowi miał być odpowiedzią na pytanie, na co stać Huberta Hurkacza podczas tegorocznego Wimbledonu. Początek spotkanie nie wyglądał zbyt optymistycznie z perspektywy Wrocławianina. Także w drugim secie nasz reprezentant miał sporo problemów. Przegrywał w tie-breaku już 3-5, ale wtedy nastąpił zwrot akcji. Polak rozegrał kilka bardzo dobrych akcji i doprowadził do remisu w partiach. Później poszedł za ciosem, zapewniając sobie zwycięstwo po czterosetowej batalii.
Dzięki temu Hurkacz po raz trzeci w karierze zameldował się w najlepszej "16" wielkoszlemowych zmagań w Londynie. Po takiej wygranej apetyty wzrosły. Tym bardziej, że w kolejnej fazie Hurkacz trafił na przeciwnika, który jak najbardziej jest w jego zasięgu. Rywalem Huberta będzie Jan-Lennard Struff. Doświadczony Niemiec, który 25 kwietnia skończył 36 lat, również spisuje się bardzo dobrze podczas tegorocznego Wimbledonu.
Na "dzień dobry" zanotował dwa triumfy po pięciosetówkach, a wczoraj uporał się z rozstawionym z "8" Daniiłem Miedwiediewem. Rosjanin wyraźnie prowadził w każdej partii, a mimo to nie wygrał żadnej. Ostatecznie reprezentant naszych zachodnich sąsiadów pokonał zawodnika z TOP 10 wynikiem 7:6(4), 7:6(5), 7:5. Zarówno Hurkacz, jak i Struff mają zatem przed sobą wielką szansę na ćwierćfinał.
Wimbledon: Struff podjął decyzję przed meczem z Hurkaczem
Niemiec stawia wszystko na jedną kartę i podjął radykalny krok przed batalią z Hubertem. W piątkowy wieczór miał jeszcze wyjść na mecz pierwszej rundy debla. Razem z Yannickiem Hanfmannem byli desygnowali do gry przeciwko duetowi Filip Pieczonka/Vit Kopriva. Spotkanie wyznaczono jako ostatni pojedynek dnia na korcie numer 8. Ostatecznie do starcia nie doszło. Niemieccy tenisiści wycofali się z rywalizacji w tej kategorii. Dzięki temu Struff dostanie więcej czasu na odpoczynek przed potyczką z Hurkaczem.
Nie było już nikogo na liście oczekujących do zastępstwa, przez co Polak oraz Czech awansowali walkowerem do drugiej fazy. Dziś Filip i Vit zmierzą się z rozstawioną z "13" parą Sadio Doumbia/Fabien Reboul. Mecz ulokowano jako trzeci od godz. 12:00 czasu polskiego na korcie numer 17. Najpierw odbędzie się tam debel pomiędzy duetami Robert Cash/JJ Tracy i Thanasi Kokkinakis/Aleksandar Kovacevic, a następnie spotkanie Anastasia Detiuc/Irina Chromaczowa - Sofia Kenin/Jelena Ostapenko.
Główne zmagania w Londynie potrwają do 12 lipca. Najważniejsze informacje dotyczące Wimbledonu można śledzić za pomocą specjalnej zakładki na stronie Interia Sport.








![Czeski finał Wimbledonu. Najlepsze zagrania finalistek [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N16VAN5O4GXE5-C401.webp)
![Zwroty akcji w Lidze Narodów. Tie-break rozstrzygnął losy meczu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N19F2N4P7UOVF-C401.webp)





