Porażka Hurkacza, a potem taki komunikat. Monakijczycy muszą mu sporo zapłacić
Hubert Hurkacz nie osiągnął w Monte Carlo wyniku, na jaki liczyli kibice, ale jego występ i tak przyniósł konkretne efekty. Polak może mówić nie tylko o sportowym progresie, lecz także o solidnym zastrzyku finansowym. Monakijczycy muszą naszemu zawodnikowi zapłacić naprawdę imponującą sumkę.

Hubert Hurkacz od kilku już lat pozostaje jednym z najważniejszych punktów polskiego tenisa, regularnie rywalizując z czołówką światowego rankingu ATP. Wrocławianin zdążył już przyzwyczaić kibiców do solidnych występów i dalekich rund w prestiżowych turniejach, jednak ostatni okres był dla niego wyjątkowo wymagający. Po powrocie na kort po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją Polak prezentował się poniżej oczekiwań i w większości turniejów rozgrywanych do tej pory w tym sezonie kończył zmagania już po meczu otwarcia, co wyraźnie odbiło się na jego rytmie meczowym.
Turniej w Monte Carlo przyniósł jednak wyraźne oznaki poprawy. Już w pierwszym meczu Hurkacz musiał stoczyć naprawdę wymagającą, trzysetową batalię z Luciano Darderim, z której wyszedł zwycięsko, pokazując dużą determinację i odporność psychiczną. Wygrał 7:6 (4), 5:7, 6:1. To zwycięstwo mogło dodać mu pewności siebie, ponieważ w kolejnym spotkaniu zaprezentował się jeszcze lepiej, pokonując Fabiana Marozsana 6:2, 6:3 i meldując się w 1/8 finału.
Wydawało się, że Polak wraca na właściwe tory i znów może być groźny nawet dla najlepszych rywali ze ścisłej czołówki rankingu. Jego gra momentami wyglądała znacznie pewniej niż w poprzednich tygodniach, a awans do kolejnej rundy był sygnałem, że najgorszy okres może mieć już za sobą. Niestety, na etapie 1/8 finału trafił na reprezentanta gospodarzy, Valentina Vacherota. Mimo zaciętej walki Hurkacz musiał uznać wyższość rywala i pożegnał się z turniejem, przegrywając 7:6 (4), 3:6, 4:6.
Nie ma końcowego triumfu, jest imponujący czek. Hubert Hurkacz sporo zarobił w Monte Carlo
Choć porażka na tym etapie mogła pozostawić pewien niedosyt, występ w Monte Carlo można ocenić pozytywnie. Polak pokazał oznaki powrotu do lepszej dyspozycji, a dodatkowo może być zadowolony z... finansowego aspektu swojego startu w Monako. Za dotarcie do 1/8 finału nasz reprezentant zarobił bowiem 84 890 euro, co w przeliczeniu daje około 360 tysięcy złotych.
Valentin Vacherot za pokonanie Hurkacza i awans do ćwierćfinału zainkasował 158 700 euro (około 674,1 tys. złotych), dla półfinalistów przewidziano premię w wysokości 290 960 euro (około 1,26 mln złotych), finaliści mogą liczyć na czek w wysokości 532 120 euro (około 2,26 mln złotych), a dla triumfatora przewidziano aż 974 370 euro premii (około 4,14 mln złotych).











