Partnerka Hurkacza chroni swoją prywatność. To o niej wiadomo
O rzekomym związku Huberta Hurkacza spekulowało się już od miesięcy, jednak dopiero teraz tenisista z Wrocławia potwierdził medialne doniesienia. Podczas konferencji prasowej po meczu z Sebastianem Ofnerem w drugiej rundzie Wimbledonu 29-latek wyjawił, że z boksu wspiera go jego partnerka. Hanna Walicka mocno chroni swoją prywatność, jednak wiadomo, że swego czasu także zajmowała się sportem.

Już od kilku miesięcy głośno mówiło się o życiu prywatnym Huberta Hurkacza. Podczas zagranicznych turniejów w boksie Polaka zaczęła zasiadać bowiem tajemnicza kobieta, a podczas tegorocznego Australian Open Tomasz Smokowski przy okazji komentowania jednego ze spotkań wspomniał, że Wrocławianin od jakiegoś czasu ma partnerkę. Internauci szybko "odrobili pracę domową" i zdołali ustalić, że serce tenisisty skraść miała niejaka Hanna Walicka.
Podczas Wimbledonu stało się jasne, że relacja łącząca tę dwójkę to nie tylko medialne doniesienia. W trakcie konferencji prasowej po wygranym meczu z Sebastianem Ofnerem w drugiej rundzie Wimbledonu Hurkacz ujawnił, że tajemnicza kobieta w jego boksie to jego partnerka. "(...) jeśli chodzi o "ten" boks, to jest moja dziewczyna. To naprawdę wspaniałe i cudowne wsparcie" - ogłosił, co relacjonował wysłannik Interii, Artur Gac.
O Hannie Walickiej nie znajdziemy zbyt wielu informacji. 21-latka mocno chroni bowiem swoją prywatność. Wiadomo jednak, że młoda kobieta pochodzi z Łodzi, a sport absolutnie nie jest jej obcy. Swego czasu uprawiała ona bowiem lekkoatletykę.
Według danych udostępnionych przez Polski Związek Lekkiej Atletyki Walicka regularnie brała udział w zawodach, gdzie biegała sprinty i płotki, a w swoim ostatnim sezonie w 2021 roku próbowała swoich sił w skoku o tyczce. Jej "personal best" to 2,60 m.
Hanna w przeszłości startowała także w konkursach piękności. W 2021 roku była finalistką Miss Nastolatek Ziemi Łódzkiej.
Lewis Hamilton niewpuszczony na Wimbledon. Tym podpadł organizatorom
Hubert Hurkacz długo był skazany na samotność. Teraz wreszcie odnalazł miłość
Hubert Hurkacz jest jednym z tych sportowców, który stroni od mówienia o swoim życiu prywatnym. Kilka lat temu w wywiadzie dla magazynu "Viva!" tenisista zrobił jednak wyjątek i wprost przyznał, że intensywny tryb życia zawodowego sportowca nie sprzyja poważnym relacjom.
"Tenisiści w pewnym stopniu są skazani na samotność. Sami walczymy na korcie. Sami odnosimy zwycięstwa, ale też sami ponosimy porażki. Za wszystko jesteśmy odpowiedzialni sami. Żaden tenisista w moim wieku nie ma szans na spędzenie czasu w taki sposób jak jego rówieśnicy. Praktycznie co tydzień jesteśmy w innym miejscu, ciągle w podróży, hotelu" - tłumaczył wówczas.
Jak się jednak okazuje, Wrocławianin po wielu latach trafił wreszcie na osobę, która nie boi się wyzwań i chętnie wspiera go zarówno w przypadku triumfów, jak i porażek.
Radwańska: "Byłam wrakiem człowieka". Potęga przekazu dla Świątek i Chwalińskiej











![Siatkarski pokaz w Makau. Najlepsze zagrania środy w Lidze Narodów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N30GPP26P392J-C401.webp)