Nagle pojawił się komunikat po tym, co zrobił Hurkacz. Jasny przekaz
Hubert Hurkacz robił, co mógł, ale nie dał rady pokonać Alexa de Minaura w ćwierćfinale United Cup. Polak wrócił do gry po niemal rocznej przerwie i grał z Australijczykiem jak równy z równym, pokazując znów świetny serwis i wolę walki. Ostatecznie jednak nie udało mu się go pokonać. W odpowiedzi na krytykę, która pojawiła się po meczu w kierunku Hurkacza, Marek Furjan wydał krótki komunikat.

Hubert Hurkacz nie dał rady Alexowi de Minaurowi, ale śmiało można powiedzieć, że zagrał bardzo solidny mecz. Problemem były jednak przede wszystkim niewykorzystane okazje i piłki, które mogły odmienić losy meczu.
Hubert Hurkacz przegrał, ale Polacy i tak z awansem
Iga Świątek wygrała swój mecz z Mayą Joint 6:1, 6:1, świetną grą popisał się też duet Kawa/Zieliński, którzy pokonali parę Hunter/Smith 6:4, 6:0. Jedynym "słabszym" ogniwem okazał się Hubert Hurkacz, który tym razem nie dał rady Alexowi de Minaurowi i uległ zawodnikowi z pierwszej dziesiątki rankingu ATP 4:6, 6:4, 4:6.
To oznacza, że Biało-Czerwoni zagrają w półfinale rozgrywek z Amerykanami. Myśleć jednak również ma o czym Hubert Hurkacz. Jego mecz był prawdziwym thrillerem i świetnie patrzyło się na dyspozycję Polaka, zabrakło jednak wykończenia. W sieci pojawiło się sporo słów krytyki pod adresem zawodnika z Wrocławia. Swoje trzy grosze w obronie tenisisty postanowił dodać jednak Marek Furjan.
Furjan jasno o Hurkaczu. Docenił jego walkę na korcie
"Hurkacz przegrywa z de Minaurem, ale początek roku wciąż przynosi bardzo wiele pozytywów. Dziś miał wiele szans, szczególnie w pierwszym secie, utrzymał dobre serwowanie z poprzednich spotkań. Mecz miał olbrzymią intensywność. Cieszmy się z poziomu pamiętając, jak długo pauzował" - napisał na swoim profilu na portalu X Marek Furjan, a potem postanowił rozpocząć dyskusję w komentarzach.
Pojawiły się m.in. zarzuty o niewykorzystane piłki, które mogły doprowadzić do przełamań i wyrównań w setach. Furjan postanowił się do tego odnieść. "Break point w pierwszym secie to nie wygrany mecz. Miał wiele szans, niewiele wykorzystał, to prawda. W tym względzie było gorzej niż ze Zwieriewem czy Griekspoorem. Tyle, że wciąż mówimy o wyrównanym i stojącym na dobrym poziomie meczu z facetem z TOP10 tuż po powrocie do Touru" - podkreślił Furjan.
Z Amerykanami z pewnością też nie będzie łatwo, choć wygląda na to, że czołowy zawodnik USA, Taylor Fritz, nie jest w najlepszej dyspozycji. Rywal Hurkacza przegrał dwa z trzech spotkań podczas United Cup. Dla Polski to ogromna szansa, którą warto wykorzystać.












