Bezlitosna diagnoza ws. Huberta Hurkacza. I to kilka dni po wielkim triumfie
Hubert Hurkacz w ostatnim czasie zaliczył świetne starty w United Cup. Polak po siedmiomiesięcznej przerwie wrócił na kort z impetem, pokonując m.in. trzecią rakietę świata, Alexandra Zvereva. Polak nie będzie rozstawiony na Australian Open i już wiadomo, że mecze z jego udziałem będą prawdziwymi hitami. Nagle jednak na głowę tenisisty wylano kubeł zimnej wody. Chodzi o spełnienie jednego marzenia.

Hubert Hurkacz zaliczył świetny początek sezonu. Razem z Igą Świątek, Janem Zielińskim, Katarzyną Kawą i resztą drużyny udało mu się wygrać po raz pierwszy United Cup. Polska po raz trzeci grała w finale tych rozgrywek i wreszcie udało jej się zwyciężyć. Hurkacz zaliczył też świetne mecze przeciwko czołowym zawodnikom z rankingu ATP.
Hubert Hurkacz świetnie zaczął sezon. Pochwała od legendy
W rozmowie z Faktem Barbara Schett, była tenisistka, dawna numer 7 rankingu WTA, oceniła dyspozycję Hurkacza po jego grze w United Cup. Była pod ogromnym wrażeniem tego, co zaprezentował na korcie, widziała znaczną poprawę w jego grze względem tego, co pokazywał nawet przed kontuzją.
"Naprawdę mnie zaskoczył. Wiedziałam, że jego serwis będzie na wysokim poziomie, ale ogromne wrażenie zrobiło na mnie to, jak dobrze się poruszał - zwłaszcza biorąc pod uwagę jego wzrost. Wyraźnie wykonał ogromną pracę i wrócił dopiero wtedy, gdy był w stu procentach gotowy i sprawny" - podkreśliła.
Według niej, awans Hurkacza do czołowej dwudziestki, a nawet dziesiątki rankingu ATP jest możliwy, jeśli będzie dalej prezentował taką formę. "Może nawet do Top 10. Bardzo mu tego życzę i mam nadzieję, że jego kolano wytrzyma. Gra w długich meczach turniejowych to zupełnie co innego niż trening, ale jego współpraca z trenerem Nicolasem Massu wygląda bardzo dobrze" - tłumaczyła zawodniczka.
Hubert Hurkacz nie spełni marzenia? Pochwały, a potem kubeł zimnej wody
Schett podkreśliła, że bardzo cieszyła ją wygrana Hurkacza ze Zverevem. Jak sama przyznała, przed meczem stawiała na Niemca i jego regularność, a okazało się, że ostatecznie górą był Polak, który znakomicie poradził sobie z rywalem i dzięki świetnemu serwisowi potrafił go unieszkodliwić.
Pytanie jednak brzmi, czy Hurkacz w takiej formie byłby w stanie pomarzyć o zwycięstwie w wielkoszlemowym turnieju. Polak najdalej dotarł w Wimbledonie - w 2021 roku był w półfinale, w którym przegrał z Matteo Berrettinim. W ćwierćfinale pokonał wówczas Rogera Federera. Czy tym razem mógłby liczyć na jeszcze lepszy wynik?
Przy obecnej formie Jannika Sinnera i Carlosa Alcaraza będzie to bardzo trudne. Różnica między tą dwójką a resztą stawki jest ogromna - moim zdaniem nawet większa niż kiedyś między Federerem, Nadalem i Djokoviciem a resztą. To bardzo trudna sytuacja
"Bardzo bym mu tego życzyła, ale szczerze mówiąc, nie jestem pewna, czy to się wydarzy. Raczej w to nie wierzę" - dodała na koniec austriacka tenisistka. Na Australian Open już rozpoczęły się kwalifikacje. Mecze z głównej drabinki wystartują 18 stycznia.












