Demolka na koniec meczu Hurkacza. 67 minut walki z Amerykaninem o ćwierćfinał
W tym tygodniu Hubert Hurkacz rywalizuje podczas turnieju ATP Challenger 175 w Cagliari. Dzisiaj nasz reprezentant stanął do walki o ćwierćfinał zmagań na Sardynii. Jego przeciwnikiem znów okazał się Amerykanin - tym razem Emilio Nava. Rozstawiony z "6" Polak był wyraźnym faworytem tego pojedynku. Ostateczne rozstrzygnięcie poznaliśmy po 67 minutach. Na zwycięzcę potyczki czekał już zawodnik gospodarzy - Matteo Berrettini.

Po tym, jak Hubert Hurkacz (63. ATP) odpadł z turnieju Masters 1000 w Madrycie na etapie drugiej rundy, nasz reprezentant otrzymał dziką kartę do zmagań rangi Challenger 175 w Cagliari. Organizatorzy imprezy na Sardynii poinformowali o tym fakcie w specjalnym komunikacie, dzień po porażce Polaka z Lorenzo Musettim w stolicy Hiszpanii. W ten sposób Polak dostał szansę na złapanie dodatkowego rytmu meczowego przed tysięcznikiem w Rzymie.
Pierwszym przeciwnikiem Wrocławianina okazał się Zachary Svajda. Nasz tenisista pewnie triumfował w premierowej odsłonie, ale w drugiej musiał wracać ze stanu 1:4. Ostatecznie wygrał ją po tie-breaku, co przerodziło się w zwycięstwo 6:2, 7:6(8). Dzisiaj 29-latka czekało starcie z innym zawodnikiem z USA. Rozstawiony z "6" Hubert zmierzył się z Emilio Navą (116. ATP).
Hubert Hurkacz kontra Emilio Nava w drugiej rundzie
Mecz rozpoczął się znakomicie z perspektywy Hurkacza. Najpierw nasz reprezentant utrzymał podanie do zera, a po zmianie stron przeszedł do ataku na returnie. Po świetnej akcji wymusił błąd na przeciwniku przy drugim break poincie i dzięki temu zrobiło się 2:0 dla Wrocławianina. W następnych minutach zobaczyliśmy odpowiedź Navy. Amerykanin doprowadził do remisu i sytuacja na korcie się wyrównała.
Po kilku zaciętych rozdaniach przyszedł czas łatwo zgarnianych "oczek" przez serwujących. Taki stan rzeczy potrwał aż do dziesiątego gema. Wówczas Emilio podawał pod presją pozostania w grze o zwycięstwo w partii. Tenisista z USA nie poradził sobie. Miał piłkę na 5:5, ale nie wykorzystał jej. W końcówce popełniał błędy, które poskutkowały przełamaniem i wynikiem 6:4 na korzyść Polaka.
W drugiej części pojedynku Hubert znakomicie spisywał się przy własnym podaniu, większość gemów wygrywał do zera. Ciężar gry przeszedł wyraźnie na serwis Navy. W trakcie drugiego rozdania Amerykanin wyszedł jeszcze z opresji, doprowadzając do remisu po walce na przewagi. Od stanu 1:1 "oczka" wędrowały już wyłącznie na konto Wrocławianina. Rozstawiony z "6" zawodnik zdominował końcówkę rywalizacji. Ostatecznie Hurkacz wygrał cały mecz 6:4, 6:1. W piątkowym ćwierćfinale ATP Challenger 175 w Cagliari zmierzy się z Matteo Berrettinim. Spotkanie wyznaczono jako trzecie w kolejności od godz. 12:00.

















