171 asów Hurkacza przełożyło się na fortunę. Owsiak dziękował osobiście
Hubert Hurkacz od lat wspiera Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Raz postanowił połączyć to ze swego rodzaju zabawą. Kiedy pomocy niedługo po agresji Rosji wymagała Ukraina, polski tenisista zebrał część z potrzebnych środków bezpośrednio na korcie. Potem połączył siły z Owsiakiem i firmą UPS. Efekt przeszedł oczekiwania, a założyciel WOŚP pięknie podziękował Wrocławianinowi.

W lutym 2022 doszło do otwartej ofensywy Rosji na Ukrainę. Wojna, która wcześniej, w bardziej ukrytej formie, trwała od lat na wschodzie kraju, rozlała się także po innych jego częściach. Niedługo zaczęło brakować specjalistycznego sprzętu i zapasów. Wtedy na pomoc postanowiło ruszyć m.in. WOŚP.
Hubert Hurkacz postawił przed sobą wyzwanie. Szczytny cel
Latem 2022 roku Hubert Hurkacz bacznie przyglądał się sytuacji w Ukrainie. Polak postanowił na swój sposób wesprzeć zaatakowany kraj i jednocześnie spróbować nagłośnić sytuację. Tym samym zdecydował się na dość niekonwencjonalne rozwiązanie. Poinformował, że za każdego asa serwisowego, jakiego zagra podczas Wimbledonu, a później startów w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie (w Waszyngtonie, Montrealu, Cincinnati i podczas US Open w Nowym Jorku) będzie przekazywał 100 euro na rzecz Ukrainy.
Cel szybko się znalazł. WOŚP zbierało właśnie środki na zakup karetki ze sprzętem, która mogłaby pojechać do ogarniętego wojną Charkowa. "W sporcie bardzo ważna jest rywalizacja, ale dla mnie ważne jest też to, że można zrobić coś dobrego dla innych, dlatego włączyłem się do akcji WOŚP" - wyjaśnił Hurkacz.
Hubert Hurkacz dołożył cegiełkę. Owsiak mu dziękował
Hurkacz spisał się na medal. Łącznie udało mu się strzelić w kort aż 171 asów serwisowych, co przełożyło się na łączną kwotę 17 100 euro (w tamtym czasie było to nieco ponad 80 tys. zł). Za nią udało się wykupić część wyposażenia karetki i materiałów jednorazowych potrzebnych w mieście. Sam wóz został zakupiony przez UPS, które wydało na niego ponad 615 tys. zł.
Po wszystkim Owsiak bardzo dziękował polskiemu tenisiście za udział w akcji. "Bardzo dziękujemy, on ma ogień w sercu" - mówił podczas oficjalnego przekazania karetki założyciel WOŚP. Podobnych akcji było więcej, a dzięki wsparciu Polaków i Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy udało się wspomóc szpitale m.in. w Odessie, Tarnopolu czy Iwano-Frankowsku.











