Ukrainka uderza w Sabalenkę, na odpowiedź nie musiała czekać. "Powiedziałam wystarczająco"
Liderka światowego rankingu WTA znów znalazła się w centrum burzy, która wykracza daleko poza tenisowy kort. Aryna Sabalenka, walcząca w Australian Open o piąte wielkoszlemowe trofeum w karierze, odpowiedziała na ostre ataki ukraińskiej tenisistki, która skrytykowała obecność Rosjanek i Białorusinek w międzynarodowej rywalizacji w ramach WTA Tour.

Aryna Sabalenka to jedna z największych gwiazd współczesnego tenisa. Białorusinka od lat należy do ścisłej światowej czołówki, imponując potężnym serwisem, agresywną grą i odpornością psychiczną w najważniejszych momentach. Od ponad roku nieprzerwanie pozostaje liderką światowego rankingu WTA, a jej pozycja na tronie kobiecego tenisa wydaje się niezagrożona. Obecnie Sabalenka rywalizuje na kortach Australian Open, gdzie walczy o piąte w karierze trofeum wielkoszlemowe i trzeci triumf w Melbourne.
Ołeksandra Olijnykowa wbiła szpilę Arynie Sabalence. Białorusinka odpowiada
Sportowa rywalizacja coraz częściej schodzi jednak na dalszy plan, ustępując miejsca napięciom politycznym. We wtorek głośno zrobiło się po wypowiedziach łleksandry Olijnykowej, 25-letniej tenisistki z Ukrainy, której ojciec walczy na froncie. Po porażce z broniącą tytułu Madison Keys w swoim debiucie w turnieju wielkoszlemowym Ukrainka skrytykowała obecność rosyjskich i białoruskich zawodniczek w czasie trwającej w jej ojczyźnie wojny.
Jej zdaniem start tenisistek z tych krajów, nawet pod neutralną białą flagą, jest "bardzo niewłaściwy". Olijnykowa podkreślała, że w innych dyscyplinach sportowych zawodniczki te zostały wykluczone, a tenis - jej zdaniem - stosuje podwójne standardy.
Na te zarzuty odpowiedziała Aryna Sabalenka. Liderka światowego rankingu kobiecego tenisa po awansie do trzeciej rundy Australian Open zapytana została o wojnę w Ukrainie. Nad odpowiedzią wcale nie zastanawiała się długo i powtórzyła swoje dotychczasowe stanowisko, podkreślając, że sport nie powinien być mieszany z polityką.
"Oczywiście, że już dużo o tym mówiłam (sytuacji politycznej w Ukrainie - przyp. red.). Pragnę pokoju i gdybym mogła coś zmienić, z pewnością bym to zrobiła. (...) Poza tym nie mam nic więcej do powiedzenia. Jestem tu dla tenisa. To turniej tenisowy. Powiedziałam już wystarczająco dużo i nie chcę rozmawiać o polityce. Dziękuję" - oznajmiła zawodniczka z Mińska, cytowana przez portal France24.



![GKS Katowice - Legia Warszawa. O której i gdzie obejrzeć? [NA ŻYWO, TV]](https://i.iplsc.com/000MBMRVW3QFWD4G-C401.webp)
![Terminarz zimowych igrzysk olimpijskich na dziś [13.02.2026, HARMONOGRAM]](https://i.iplsc.com/000LR470X1ADYUAW-C401.webp)



![Skoki narciarskie na igrzyskach olimpijskich, piątek 13 lutego [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MC43MTTP113BC-C401.webp)

