Porażka Świątek to tylko wierzchołek góry lodowej. Problem jest szerszy, to cała lista
Iga Świątek zakończyła w sobotę udział w Australian Open. Liderka światowego rankingu odpadła po trzysetowym boju z Lindą Noskovą. 19-letnia Czeszką nie jest pierwszą zawodniczką, która podczas tegorocznego turnieju w Melbourne odprawiła z kwitkiem faworytkę. Lista jest długa, a porażka Świątek to tylko wierzchołek góry lodowej. Dość wspomnieć, że spośród 20 najwyżej rozstawionych tenisistek w grze pozostało jedynie sześć.

Dla Igi Świątek tegoroczny Australian Open od początku nie był łatwy. Już w pierwszej rundzie Sofia Kenin serwowała po zwycięstwo w pierwszej partii, ale ostatecznie liderka rankingu WTA wygrała mecz w dwóch setach. W kolejnej fazie przyszedł czas na jeszcze poważniejszy test. W starciu z Danielle Collins 22-latka wróciła ze stanu 1:4 w trzecim secie i pokonała rywalkę po wygraniu pięciu gemów z rzędu.
W trzecim pojedynku raszyniance nie udało się po raz kolejny odwrócić losów rywalizacji. Tym razem musiała uznać wyższość Lindy Noskovej, która wygrała 3:6, 6:3, 6:4. Tym samym najlepsza rakieta świata zakończyła swój udział w Australian Open już w pierwszym tygodniu zawodów.
Australian Open: Nie tylko Świątek. Faworytki odpadają jedna po drugiej
Iga Świątek dołączyła do długiej listy faworytek, których nie ma już w turnieju. Najbardziej wymowny jest fakt, że spośród 20 najwyżej rozstawionych zawodniczek w grze pozostało... zaledwie sześć.
To Aryna Sabalenka, Coco Gauff, Barbora Krejcikova, Qinwen Zheng, Wiktoria Azarenka i Elina Switolina.
Biernie przyglądać się mogą już natomiast między innymi Jelena Rybakina, Jessica Pegula, Ons Jabeur, Marketa Vondrousova, Maria Sakkari, Jelena Ostapenko czy Caroline Garcia. Teraz do tej długiej listy dołączyła właśnie Świątek.
Jeśli chodzi o turniej singlowy kobiet, w grze pozostała jedna Polka. To Magdalena Fręch, która awansowała do 1/8 finału. Na tym etapie czeka na nią piekielnie trudne wyzwanie - zmierzy się bowiem z rozstawioną z numerem czwartym Coco Gauff. To spotkanie rozpocznie się około godziny 2:00 w nocy z soboty na niedzielę. Relacja na żywo TUTAJ.
Jakub Żelepień, Interia









![Majchrzak: był o krok od odwrócenia meczu. Zobacz skrót meczu z Lehecką [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MXPIGBAGH3XGJ-C401.webp)

