Pierwsza rozstawiona już odpadła z Australian Open. Wielki triumf rywalki
W nocy z soboty na niedzielę o 1:00 czasu polskiego wystartowała główna rywalizacja podczas premierowej wielkoszlemowej imprezy w sezonie 2026, czyli Australian Open. Chociaż zmagania trwają dopiero kilka godzin, to z turniejem w Melbourne pożegnała się już pierwsza rozstawiona tenisistka. Przyczyniła się do tego Elena-Gabriela Ruse. Rumunka wygrała emocjonujące spotkanie po 108 minutach gry.

Elena-Gabriela Ruse rozpoczęła swoje starty w sezonie 2026 od dwóch turniejów rangi WTA 500 - w Brisbane oraz Adelajdzie. W obu przypadkach sytuacja potoczyła się tak samo. Rumunka przechodziła przez dwustopniowe eliminacje, by przegrać pierwszy mecz w głównej drabince zmagań. Podczas Australian Open nie musiała brać udziału w kwalifikacjach. Jej ranking pozwalał na to, by wywalczyć bezpośrednią przepustkę do docelowych zmagań. Dzięki temu mogła zaoszczędzić dodatkowe siły.
W premierowej fazie wielkoszlemowych rozgrywek w Melbourne 28-latka trafiła od razu na rozstawioną przeciwniczkę. Mowa o turniejowej "26" - Dajanie Jastremskiej. Ukrainka nieźle otworzyła sezon, wygrała spotkania z Talią Gibson oraz Leylah Fernandez bez straty partii. Potem był jeszcze niezły występ przeciwko Jessice Peguli. Ostatecznie to Amerykanka triumfowała po trzysetowej batalii. Przed Australian Open reprezentantka naszych wschodnich sąsiadów udała się jeszcze do Adelajdy. I tam przyszedł bardzo rozczarowujący występ przeciwko Katerinie Siniakovej. Czeszka zdeklasowała rywalkę, wygrywając 6:0, 6:1. To sprawiało, że dyspozycja półfinalistki Australian Open 2024 stanowiła wielką niewiadomą przed tegorocznymi zmaganiami w Melbourne.
Australian Open: Dajana Jastremska kontra Elena-Gabriela Ruse w pierwszej rundzie
Mecz rozpoczął się od serwisu Jastremskiej. Na początku obie panie poradziły sobie ze swoim podaniem bez przeszkód. Pierwsze break pointy pojawiły się dopiero w trzecim gemie. Wówczas Dajana zdołała wyjść z opresji, ale kilka minut później Ruse dopięła już swego. Turniejowa "26" szybko zniwelowała stratę i po siedmiu rozdaniach to Ukrainka prowadziła 4:3. Końcówka seta należała jednak do Eleny-Gabrieli. Kluczowy moment przypadł na dziewiątego gema. Wówczas reprezentantka naszych wschodnich sąsiadów wyszła ze stanu 15-40 i miała piłkę na piąte "oczko". Ostatecznie doszło jednak do przełamania na korzyść nierozstawionej tenisistki. Po zmianie stron Ruse wyserwowała sobie zwycięstwo 6:4 w premierowej odsłonie.
Początek drugiej części spotkania okazał się kontynuacją wydarzeń z końcówki pierwszej partii. Jastremska nie potrafiła wykorzystać swoich szans. W gemie otwarcia miała trzy piłki na utrzymanie podania, potem dwa break pointy z rzędu. Niemoc Ukrainki trwała i szybko zrobiło się 4:0 dla Rumunki. Dopiero w trakcie piątego rozdania Dajana przerwała serię siedmiu przegranych gemów. Wydawało się jednak, że jest już za późno na odrabianie strat. Po chwili Elena-Gabriela znalazła się o jedno "oczko" od zwycięstwa.
Wtedy zaczęły się dziać niesamowite rzeczy na korcie. Ruse nie wykorzystała meczbola przy swoim podaniu, potem Jastremska obroniła kolejne trzy już przy własnym serwisie i nagle Ukrainka złapała kontakt z przeciwniczką. Nierozstawiona zawodniczka dostała jeszcze jedną okazję na zamknięcie spotkania. Znów dała się jednak przełamać i nagle na tablicy wyników zrobiło się 5:5 w drugim secie. Reprezentantka naszych wschodnich sąsiadów znalazła się na fali, ale szybko z niej wypadła. W jedenastym gemie nie wygrała ani jednego punktu od stanu 30-15 i dzięki temu dała trzecią okazję Ruse na dopięcie wygranej. Tym razem Rumunka wykorzystała już swoją szansę. Finalnie spotkanie zakończyło się wynikiem 6:4, 7:5 na korzyść Eleny-Gabrieli. W drugiej rundzie Australian Open zmierzy się z Julią Starodubcewą albo Ajlą Tomljanovic.
Główny turniej Australian Open potrwa do 1 lutego. Najważniejsze informacje z wielkoszlemowych zmagań można śledzić za pomocą specjalnej zakładki na stronie Interii.
















