Osaka dodała wpis po Australian Open, Wiktorowski na fotografii. Wiadomość od Naomi
Rozgrywki w ramach Australian Open 2026 trwają nadal, ale dla Naomi Osaki zmagania w Melbourne zakończyły się już tak naprawdę w sobotę. Wtedy to ogłosiła swoją decyzję o wycofaniu się z dalszej rywalizacji z powodu kontuzji. Japonka z pewnością nie tak wyobrażała sobie finisz jej udziału w pierwszej wielkoszlemowej imprezie w tym sezonie. Wczoraj opublikowała serię zdjęć, na jednym z nich nie zabrakło Tomasza Wiktorowskiego. Oto co miała do przekazania 28-latka.

Losowanie głównej drabinki Australian Open, które odbyło się 15 stycznia, a więc dokładnie dwa tygodnie temu, dawało nadzieję, że po raz pierwszy od Roland Garros 2024 dojdzie do bezpośredniego starcia pomiędzy Igą Świątek i Naomi Osaką. Pojedynek byłby tym bardziej elektryzujący, że ówczesny szkoleniowiec Japonki, czyli Wim Fissette, zasiada obecnie w boksie Polki. I w drugą stronę - Tomasz Wiktorowski, który był wtedy trenerem Raszynianki, doradza aktualnie czterokrotnej mistrzyni imprez wielkoszlemowych.
Do etapu trzeciej rundy wszystko przebiegało zgodnie z planem, przez co Świątek i Osaka miały już po tylko jednym kroku do bezpośredniej konfrontacji o ćwierćfinał zmagań w Melbourne. Iga musiała pokonać Annę Kalinską, a Naomi - Maddison Inglis. Na papierze trudniejsze zadanie czekało wiceliderkę rankingu WTA. I rzeczywiście, nasza reprezentantka musiała się trochę natrudzić, by wyeliminować Rosjankę. Potrzebowała do tego pełnego dystansu setowego. Po meczu pełnym zwrotów akcji triumfowała 6:1, 1:6, 6:1.
W trakcie spotkania Świątek - Kalinska dotarła jednak smutna informacja dotycząca Japonki. Otóż okazało się, że Naomi wycofała się z dalszej rywalizacji w Australian Open, na kilka godzin przed starciem z tenisistką występującą w barwach Australii. "Musiałam podjąć trudną decyzję o wycofaniu się. Problem zdrowotny dał o sobie znać po moim ostatnim meczu. Byłam niesamowicie podekscytowana dalszą grą, a ten występ znaczył dla mnie najwięcej ze wszystkich, więc pęka mi serce w tym momencie. Nie mogę jednak ryzykować pogłębienia urazu, jeśli chcę wrócić na kort na dobre" - przekazała Osaka.
Nadzieja na starcie w Melbourne ze Świątek nagle prysła. Japonka z pewnością nie tak wyobrażała sobie zakończenie swojej tegorocznej przygody ze stolicą stanu Wiktoria, która w przeszłości dwukrotnie dawała jej niesamowite wrażenia w postaci zdobytych tytułów. Tym razem finisz okazał się przedwczesny - bo nie ma co ukrywać, że Osaka była wyraźną faworytką do zameldowania się w najlepszej "16".
Australian Open: Naomi Osaka zamieściła krótkie podsumowanie
Wczoraj 28-latka zamieściła na swoim profilu na Instagramie serię nagrań i zdjęć. Na jednej z fotografii znalazł się też m.in. Tomasz Wiktorowski (przedostatni obrazek w poniższym poście). Do całości Naomi dorzuciła krótki opis. "Dziękuję Melbourne za wszystkie wspomnienia. Do następnego..." - napisała dwukrotna mistrzyni tego turnieju. Przy okazji wyraziła także słowa wdzięczności dla hotelu, w którym miała okazję przebywać podczas wizyty w stolicy stanu Wiktoria oraz dla firmy dbającej o nawodnienie.
Wiemy już, że Osaka nie pojawi się na WTA 1000 w Dosze. Wczoraj oficjalna strona kobiecych rozgrywek potwierdziła, że 28-latka wycofała się z pierwszego tysięcznika w tym sezonie, który startuje 8 lutego. Zobaczymy czy zdąży wyleczyć uraz do turnieju w Dubaju, inaugurowanego tydzień później. Z kolei główny turniej Australian Open potrwa do pierwszego dnia nowego miesiąca. Najważniejsze informacje z wielkoszlemowych zmagań można śledzić za pomocą specjalnej zakładki na stronie Interii.
















