Łzy Magdy Linette po meczu. Caroline Wozniacki zabrała głos na temat przyjaciółki
Magda Linette nie będzie znowu rewelacją Austalian Open. Przed rokiem Polka dotarła w Melbourne do półfinału, teraz odpadła już w pierwszej rundzie. 31-letnia poznanianka poddała spotkanie z reprezentantką Danii Caroline Wozniecki na początku drugiego seta. Wszystko przez problemy zdrowotne, Linette skorzystała z pomocy lekarskiej, ale uraz uda nie pozwolił jej na dalszą grę.

Ubiegłoroczna półfinalistka nie miała najlepszego losowania w obecnej edycji Australian Open. Mimo że była rozstawiona z numerem 20., to już na początek trafiła na Wozniacki. Reprezentantka Danii to mistrzyni tej imprezy z 2018 roku, która przez kilka ostatnich lat nie występowała z powodu urlopu macierzyńskiego.
Wozniacki wróciła na korty w zeszłym roku, notując kilka przyzwoitych wyników. W tym roku ma być jeszcze lepiej, a jej imprezą docelową są igrzyska olimpijskie w Paryżu. "Chce tam zdobyć medal, nieważne jakiego kruszczu" - przyznała w rozmowie z Eurosportem jej ojciec i zarazem trener Piotr.
Reprezentantka Danii bardzo dobrze zaczęła niedzielny pojedynek, już w pierwszym gemie przełamując podanie rywalki. Linette odrobiła straty w czwartym gemie. W piątym Wozniacki znowu odebrała serwis poznaniance. Już wtedy było widać, że coś jest nie tak. Polka miała bowiem problemy z poruszaniem.
Gdy przegrała dwa kolejne gemy, Linette zdecydowała się na pomoc medyczną. Została ona udzielona po siódmym gemie. Najpierw na korcie, ale potem tenisistka poszła do szatni. Gdy z niej wróciła miała obandażowane lewe udo.
W grze poznanianki nic się nie zmieniło. Przegrała seta 2:6, a potem dwa kolejne gemy, po których postanowiła zakończyć występ. Podeszła do siatki i podziękowała Wozniacki, obie zawodniczki się objęły. W oczach Linette pojawiły się łzy.
Australian Open. Caroline Wozniacki o Magdzie Linette
"To nigdy nie jest przyjemne widzieć takie obrazki. Magda to moja dobra przyjaciółka" - przyznała reprezentantka Danii.
Śledziłam jej występ w zeszłym roku i to jak niesamowicie wtedy się prezentowała. Oczywiście to nie jest sposób, w jaki chcę kończyć mecze. Mam nadzieję, że to nic poważnego i szybko dojdzie do siebie
Tym samym Linette nie obroni punktów za ubiegłoroczny Australian Open i zanotuje spadek w rankingu w okolice 55. miejsca.
W grze pojedynczej kobiet zostały nam jeszcze dwie przedstawicielki - Iga Świątek (1.) zagra z Amerykanką Sofią Kenin, natomiast Magdalena Fręch z Australijką Darią Saville.
Natomiast wśród mężczyzn Hubert Hurkacz zmierzy się także z przedstawicielem gospodarzy Omarem Jasiką.











