Djoković usłyszał pytanie i się wściekł. Zaczęła się kłótnia. "Brak szacunku"
Novak Djoković awansował do półfinału Australian Open, gdzie zmierzy się z Jannikiem Sinnerem. Podczas konferencji prasowej po meczu z Lorenzo Musettim serbski mistrz usłyszał od jednego z dziennikarzy pytanie, którego treść mocno go rozzłościła. Uznał, że słowa, które padły w jego kierunku, to "brak szacunku". Poczuł, że jego spektakularne osiągnięcia wielkoszlemowe zostały niedocenione.

Mecz Novaka Djokovicia z Lorenzo Musettim zakończył się przy stanie 2:0 dla Włocha. Ostatni z wymienionych skreczował i tym samym do półfinału awansował utytułowany Serb.
Na konferencji prasowej po tym pojedynku jeden z dziennikarzy zadał Novakowi Djokovicowi zaskakujące pytanie. Pierwotnie Serba trochę ono rozbawiło, ze względu na swą absurdalność. Później jednak zaczęła się ostra wymiana zdań. Już na poważnie.
Pytanie wcale nie dotyczyło pojedynku z Musettim.
- Na wczesnym etapie swojej kariery goniłeś Rafę i Rogera (Nadala i Federera - red.), jeśli chodzi o liczbę tytułów. Teraz, pod koniec, gonis Jannika Sinnera i Carlosa Alcaraza... - w tym momencie Djoković przerwał dziennikarzowi.
- Ja gonię Jannika i Carlosa? W jakim sensie? - zapytał Djoković.
- W sensie wygrywania turniejów wielkoszlemowych tu i teraz - odpowiedział dziennikarz.
- Czyli to ja zawsze kogoś ścigam i nigdy nie nie jestem tym ściganym? - drążył Serb.
- Oczywiście, w międzyczasie wygrałeś 24 Wielkie Szlemy - przyznał dziennikarz.
I w tym momencie Novak Djoković wiedział już, że przewaga jest po jego stronie. 24 zwycięstwa w Wielkich Szlemach - to mówi samo za siebie.
- Dzięki! Czasem warto o tym wspomnieć, prawda? - Zapytał uśmiechnięty Djoković. A jego mina, na której szok mieszał się z rozbawieniem, mówiła wszystko.
Djoković wściekł się na to pytanie. I nie chciał odpuścić dziennikarzowi
Dziennikarz wiedział już, że źle zadał swoje pytanie. Djoković miał prawo poczuć się urażony. Później chciał ratować sytuację i spróbował jeszcze raz. Zapytał, jak Novak Djoković porównuje oba okresy - ten pierwszy, gdy rywalizował z Nadalem i Federerem oraz ten teraz, kiedy to Sinner i Alcaraz wiodą prym w stawce.
Serb nie chciał jednak zamknąć tematu, który go uraził.
- Wiesz co... Uważam to za brak szacunku, że opuściłeś wszystko, co działo się w międzyczasie. Oba te okresy dzieli 15 lat, w których ja dominowałem Wielkie Szlemy. Myślę, że trzeba to podkreślić. Jeśli mam być szczery, nie sądzę, że to ja kogoś tu gonię - dodał Novak Djoković.
O wielki finał Australian Open Novak Djoković powalczy z Jannikiem Sinnerem. W drugim półfinale Carlos Alcaraz zagra z Alexanderem Zverevem.











