Djoković nie wygrał seta, jest w półfinale. Kuriozum w Australian Open
Novak Djoković nie nagrał się zbyt wiele podczas tegorocznego Australian Open, a w szczególności w porównaniu do swoich rywali, którzy znaleźli się na tym samym etapie zmagań. Doszło do kuriozalnej sytuacji. Serbski tenisista nie wygrał żadnego seta od III rundy, a mimo to znalazł się w półfinale. Sytuacja jest jeszcze dziwniejsza, gdy spojrzy się na wynik jego ćwierćfinałowego spotkania.

Faworytami do zdobycia tytułu w Melbourne pozostają Jannik Sinner i Carlos Alcaraz, wiadomo jednak, że Djoković ma jeszcze sporo asów w rękawie i potrafi grać na naprawdę wysokim poziomie. Teraz, dzięki wypoczynkowi, może naprawdę zagrozić swojemu półfinałowemu rywalowi, którym został Jannik Sinner.
Novak Djoković suchą stopą przeszedł z IV rundy do półfinału
Tegoroczne Australian Open obfituje w niespodzianki, takie jak wysoka porażka Coco Gauff czy Igi Świątek podczas ich ćwierćfinałowych meczów. W czasie intensywnego turnieju dochodzi też do coraz większej liczby kontuzji wśród nawet najlepiej grających zawodników. To sprawia, że dochodzi do kuriozalnych sytuacji.
Taka zdarzyła się Novakowi Djokoviciowi. Serb, który, oczywiście, przyjechał do Melbourne po zwycięstwo, nie spodziewał się, że nieomal suchą stopą dojdzie do półfinału turnieju. Warto nadmienić, że ostatni raz wygrał seta w... III rundzie.
Novak Djoković w półfinale. Plaga kontuzji
Wszystko przez to, że po drodze Djoković "tracił" przeciwników na rzecz kontuzji. O ile w trzeciej rundzie wygrał w trzech setach w pojedynku z Boticem van de Zandschulpem, o tyle w IV rundzie poznał rywala i nawet nie wyszedł na kort - Jakub Mensik oddał mecz walkowerem.
W ćwierćfinale spotkanie się rozpoczęło i to nie po myśli serbskiego tenisisty. Jego rywal, Lorenzo Musetti wygrał dwa pierwsze sety 6:4, 6:3, a potem zaczęło się dziać coś zaskakującego. Włoch zaczął grać o wiele gorzej i w trzeciej partii na tablicy wyników widać było już 3:1 dla Serba. Wtedy sytuacja się zmieniła. Musetti kreczował i tym samym to Djoković znalazł się w kolejnym etapie zmagań, mimo że wcześniej miał na to niewielkie szanse.
W półfinale "Djoko" zagra z Jannikiem Sinnerem. Numer dwa światowego rankingu w trzech setach pokonał Bena Sheltona, choć w trakcie meczu nie wyglądał na okaz zdrowia - czasem w przerwach nawet nie siadał i zastanawiano się, czy nie wynika to z jakichś problemów. Ostatecznie jednak to Sinner znalazł się w półfinale i postara się o to, by obronić tytuł sprzed roku.











