Demolka w meczu Mirry Andriejewej. Półfinalistka US Open odpada w Melbourne
Mirra Andriejewa tegoroczny Australian Open rozpoczęła od przegrania seta z Donną Vekić, później już nie dała szans Chorwatce, deklasując ją w dwóch kolejnych partiach. Do deklasacji doszło także w meczu Rosjanki z Marią Sakkari, mecz 18-latki z półfinalistką US Open z 2021 roku był dość jednostronny. Awans rozstrzygnął się po zaledwie 67 minutach.

Mirra Andriejewa sezon rozpoczęła od nieudanego występu w Brisbane, bo wprawdzie pokonała Olivię Gadecki i Martę Kostiuk, ale już w ćwierćfinale musiała uznać wyższość Marty Kostiuk. Utalentowanej nastolatce nie pozostało nic innego, jak skupić się na kolejnych celach.
18-letnia Rosjanka przeniosła się do Adelajdy, gdzie również rozegrano turniej rangi WTA 500. Tam już nie miała sobie równych, przez kolejne rundy szła jak burza i bez straty seta, żadnej z rywalek nie pozwoliła na ugranie więcej niż pięciu gemów. W finale rozprawiła się z Victorią Mboko, zdeklasowała ją w stosunku 6:3, 6:1. Do Melbourne przyjechała więc mocno podbudowana.
Andriejewa wielkoszlemowy Australian Open rozpoczęła od przegrania seta w starciu pierwszej rundy z Donną Vekić. Rozstawiona z "8" Rosjanka szybko odzyskała rezon, w dwóch kolejnych partiach rozbiła rywalkę (6:3, 6:0) i przypieczętowała awans do drugiej rundy, w której przyszło jej zmierzyć się z Marią Sakkari. Greczynka wcześniej wyeliminowała Leolię Jeanjean (6:4, 6:2).
Australian Open. Jednostronny mecz Mirra Andriejewa - Maria Sakkari
Rosjanka była zdecydowaną faworytką starcia z półfinalistką US Open z 2021 roku (sama Andriejewa nigdy nie dotarła do półfinału tego turnieju) . I od samego początku meczu z 53. tenisitką świata potwierdzała swoją wyższość. Potrzebowała niespełna pół godziny na to, by domknąć pierwszą partię, chociaż sama raz, przy prowadzeniu 3:0, znalazła się w opałach, bo broniła trzech break pointów. Wyszła jednak z opresji, zdemolowała Sakkari w stosunku 6:0.
Rozpędzona Rosjanka z impetem rozpoczęła kolejną partię, przełamała Sakkari, po chwili prowadziła już 2:0. Dość nieoczekiwanie Greczynka bez większych problemów odpowiedziała przełamaniem powrotnym, w czwartym gemie nie pozwoliła rywalce na wygranie choćby jednej akcji.
Gra stała się bardziej zacięta, obie zawodniczki w kolejnych gemach ustrzegały się wpadek przy własnym serwisie. Do czasu - przy stanie 4:4 Andriejewej udało się przełamać Sakkari, po chwili przypieczętować zwycięstwo i awans. Rosjanka triumfowała 2:0 (6:0, 6:4) i po meczu trwającym zaledwie 67 minut zameldowała się w trzeciej rundzie Australian Open. W niej zmierzy się z Eleną-Gabrielą Ruse.











![La Liga: Real Madryt - Elche. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MH5539VPU7DCJ-C401.webp)



