Czekano na to prawie 90 lat, nie do wiary, co zrobił Alcaraz. Historyczne Australian Open
Australian Open 2026 już oficjalnie za nami - wczesnym niedzielnym popołudniem rozstrzygnął się bowiem finał singla panów, w którym Carlos Alcaraz pokonał Novaka Djokovicia. Hiszpan jednocześnie dokonał wielkiego tenisowego przełomu zdobywając Karierowego Wielkiego Szlema i pobił rekord ustanowiony... jeszcze przed II wojną światową.

Przełom stycznia i lutego przyniósł nam ostatnie rozstrzygnięcia w ramach Australian Open 2026. W sobotę fani tenisa stali się świadkami m.in. finału gry pojedynczej pań, w którym zwycięska okazała się Jelena Rybakina. Nazajutrz zaś do akcji w singlu ruszyli panowie.
Tutaj w finale doszło do spotkania Novaka Djokovicia oraz Carlosa Alcaraza. Wedle wszelkich przewidywań nie zabrakło emocji i widowiskowych zagrań, a triumfatorem - po czterosetowym starciu - został Hiszpan.
Karierowy Wielki Szlem Alcaraza. 22-latek zachwyca świat tenisa
"Carlitos" napisał przy tym dodatkowy kawał historii swojej dyscypliny, bowiem w ten sposób sięgnął po tzw. Karierowy Wielki Szlem - czyli udało mu się wygrać wszystkie wielkoszlemowe turnieje. W erze open taka sztuka udała się bardzo ograniczonemu gronu zawodników:
Alcaraz stanął w jednym szeregu z Laverem, Agassim, Federerem, Nadalem i oczywiście swoim rywalem z niedzielnego finału, Djokoviciem. Mało jednak tego - reprezentant Hiszpanii przebił niezwykłą barierę.
W wieku 22 lat i 258 dni stał się bowiem najmłodszym tenisistą w dziejach, który wywalczył sobie Karierowy Wielki Szlem - poprzedni rekord (22 lata i 35 dni) należał do Dona Budge'a, a ustanowiono go w... 1938 roku.
Djoković pozbawiony szansy na osiągnięcie kamienia milowego. Następna okazja nadarzy się w Paryżu
By ktoś wygrywał, ktoś musi przegrać - zwycięstwo Alcaraza oznacza, że Djoković będzie musiał jeszcze poczekać z dobiciem do poziomu 25 wygranych turniejów wielkoszlemowych. Najbliższa szansa ku temu nadarzy się Serbowi na przełomie maja i czerwca na Rolandzie Garrosie.













