Reklama

Reklama

Superligi tenisa stołowego. Zbigniew Leszczyński: Wygrało zdrowie i rozsądek

- Wygrało zdrowie i rozsądek, zaś ambicje sportowe, w obecnej sytuacji związanej z koronawirusem, musimy odłożyć na później – powiedział PAP Zbigniew Leszczyński, prezes spółki Lotto Superliga prowadzącej rozgrywki krajowej elity tenisistów stołowych.

Zarząd Polskiego Związku Tenisa Stołowego w głosowaniu zdecydował, że z powodu pandemii koronawirusa sezon na szczeblu centralnym został zakończony. Decyzja nie była jednomyślna. Tytuły mistrzowskie zdobyły zespoły zajmujące pierwsze miejsca w tabeli ekstraklasy i superligi, tj. Enea Siarka Tarnobrzeg i Kolping Frac Jarosław. 

Reklama

- Od dłuższego czasu mówiłem, że priorytetem jest bezpieczeństwo wszystkich osób związanych z tenisem stołowym, dlatego cieszę się, że w głosowaniu wygrało zdrowie i rozsądek. Wierzę, że jako kraj i na całym świecie w niedługim czasie uporamy się z pandemią i dlatego dziś trzeba skupić się na walce z koronawirusem, zaś ambicje sportowe musimy odłożyć na później - stwierdził Leszczyński.

Po raz drugi w ostatnich trzech sezonach superligi zwyciężył Kolping Frac, srebro zdobył Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki, a brąz Dekorglass Działdowo. W tej nadzwyczajnej sytuacji postanowiono, że w przeciwieństwie do lat ubiegłych nie będzie dwóch brązowych medalistów, lecz jeden.

- W tym sezonie powiększyliśmy liczbę drużyn walczących w play off, czyli o medale, z czterech do sześciu. Niestety nie uda się przeprowadzić decydującej fazy rozgrywek. Dla mnie, jako prezesa i menedżera Lotto Zooleszcz Gwiazdy Bydgoszcz, to też strata szansy na medal. Wygraliśmy sześć meczów z rzędu, pierwszy raz w historii pokonaliśmy rywali z Grodziska Mazowieckiego oraz Działdowa i pokazaliśmy, że możemy liczyć się w walce o podium - dodał bydgoszczanin.

Na miejscach spadkowych znalazły się Warta Kostrzyn nad Odrą (12. lokata i tylko jedno zwycięstwo) oraz Poltarex Pogoń Lębork, który miał jeszcze matematyczne szanse na wyprzedzenie Olimpii-Unii Grudziądz.

- Optuję za tym, aby klub z Lęborka dostał szansę gry w superlidze w nowym sezonie. Oczywiście warunkiem jest porozumienie z rezerwami klubu z Jarosławia, czyli PKS Pegaz Miasto Łańcut Jarosław II, który zajął pierwszą lokatę w grupie południowej pierwszej ligi, ale zgodnie z regulaminem nie może awansować. Pod każdym względem Poltarex Pogoń jest przygotowany do rywalizacji na najwyższym szczeblu. Z grupy północnej dołączy do nas po rocznej przerwie Palmiarnia Zielona Góra - przyznał szef superligi.

giel/ cegl/

Dowiedz się więcej na temat: Zbigniew Leszczyński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje