Reklama

Reklama

Superliga tenisistów stołowych. Trener Polonii: Debel naszym atutem

"Bez względu na to jak ustawię zawodników, debel będzie naszym atutem, bowiem każdy z drużyny bardzo dobrze radzi sobie w grze podwójnej" - powiedział trener-menedżer tenisistów stołowych 3S Polonii Bytom Michał Napierała.

"Bez względu na to jak ustawię zawodników, debel będzie naszym atutem, bowiem każdy z drużyny bardzo dobrze radzi sobie w grze podwójnej" - powiedział trener-menedżer tenisistów stołowych 3S Polonii Bytom Michał Napierała.

W nowym sezonie śląski zespół zagra wzmocniony reprezentantem Hongkongu Siu Hang Lamem. W kadrze pozostali zaś Robert Floras, Czech Antoni Gavlas i Mateusz Gołębiowski.

"W poprzednich rozgrywkach otarli się o play off, czyli o podium superligi, dlatego tym razem liczę, że znajdziemy się w decydującej fazie. Także dlatego, że o medale grać będzie sześć drużyn, a nie cztery jak dotychczas. Poza tym kolejnym celem jest kolejne zwycięstwo w Pucharze Polski. W ostatnich latach sześciokrotnie sięgaliśmy po trofeum, w tym w sezonie 2018/2019" - stwierdził Napierała.

Reklama

Jego zdaniem, poza Siu Hang Lamem, który w przeszłości występował w Warcie Kostrzyn nad Odrą i miał bilans gier 10-3, dodatkowym atutem będzie gra podwójna. Pojawi się w meczach superligi jako piąty pojedynek, przy stanie 2:2.

"Każdy z czterech zawodników bardzo dobrze sobie radzi w deblu, Gołębiowski dużo gra backhandem, Floras z kolei forhandem, natomiast Gavlas jest leworęczny, co pasuje w układzie z praworęcznymi Polakami. W finale Puchar Polski Floras (wicemistrz kraju w mikście, z Anną Węgrzyn - przyp.) i Gavlas pokonali aktualnych mistrzów kraju Konrada Kulpę i Tomasza Kotowskiego. Liczę w tej konkurencji również na Azjatę" - dodał szkoleniowiec bytomian.

22-letni Siu Hang Lam obecnie uczestniczy w turniejach najwyższej rangi, m.in. w Korea Open i Australian Open.

"Na inaugurację zagramy 12 września u siebie z Lotto Zooleszcz Gwiazdą Bydgoszcz. Kontrakt z pingpongistą z Hongkongu zakłada, że będzie grał przeciwko najsilniejszym rywalom, ale jest szansa, że pojawi się także w innych spotkaniach. Jako klub staramy się o dodatkowe środki finansowe, stąd umowa z miastem na rekultywację terenu. Dostajemy na określony czas w dzierżawę jedną z hałd, o powierzchni 6,8 tys. metrów kwadratowych. We współpracy z wyspecjalizowaną firmą, wyposażoną w koparki, wywrotki, kruszarki itd., pracujemy w tym miejscu, następnie sprzedajemy tzw. kamień do budowy dróg, zaś zysk powala nam realizować zadania sportowe" - przyznał Napierała.

giel/ krys/

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy