Reklama

Reklama

Superliga pingpongistów - za miesiąc debiut Perssona w Zielonej Górze

Prawdopodobnie za miesiąc legendarny szwedzki tenisista stołowy Joergen Persson zadebiutuje w Palmiarni Zielona Góra. Były mistrz świata i Europy może zagrać 7 października na inaugurację superligi z wicemistrzem Polski Olimpią-Unią Grudziądz.

"Persson niedawno był w chińskim Nankinie, gdzie pełnił rolę ambasadora młodzieżowych igrzysk olimpijskich. Poza tym wraz z trzykrotnym mistrzem świata Wang Liqinem prowadził treningi w Szanghaju w ramach projektu Międzynarodowej Federacji Tenisa Stołowego. Jeszcze w poprzednim sezonie grał w drugiej lidze chińskiej. Latem uczestniczyłem wraz z nim w serii turniejów w Niemczech. Wygrałem trzy z czterech bezpośrednich meczów, ale Szwed, mimo swych 48 lat, wciąż jest w dobrej formie fizycznej, dba się o siebie, wystarczy popatrzeć jaki on jest szczupły" - powiedział Lucjan Błaszczyk, który będzie grał z Perssonem w Palmiarni.

Reklama

Persson jest legendą światowego ping-ponga, mistrzem (1991 rok) i wicemistrzem globu (1989) oraz złotym medalistą ME; w finale w 1986 roku pokonał Leszka Kucharskiego, zaś w półfinale Andrzeja Grubbę.

"Bardzo chcielibyśmy, aby zagrał w pierwszej kolejce przeciwko Olimpii-Unii, zwłaszcza, że w składzie wicemistrza kraju jest Słowak chińskiego pochodzenia Wang Yang. Persson znakomicie gra przeciwko defensorom, więc byłaby szansa na zwycięstwo. Jeśli znajdziemy środki finansowe na częste przyjazdy Joergena, wówczas powalczymy o miejsca 1-6, w innym przypadku pozostanie nam walka o 7-12" - dodał multimedalista mistrzostw kontynentu i Polski.

Warunki finansowe gry Perssona w Zielonej Górze są owiane tajemnicą. Nieoficjalnie wiadomo, że byłby najdroższym zawodnikiem, ale pod warunkiem, że występowałby w dwóch-trzech meczach miesięcznie; runda jesienna potrwa do grudnia.

"O konkretnych kwotach nie będę mówił, ale obrazowo pensja Szweda za jeden mecz równa jest miesięcznym zarobkom niezłych polskich zawodników. Na co dzień Persson mieszka w Halmstad, skąd będzie dojeżdżał autem do Kopenhagi, a stamtąd latał do Berlina. A to już blisko lubuskiego. Jeden z zielonogórskich hoteli zagwarantował, że będzie na swój koszt gościł Joergena" - podkreślił Błaszczyk, który w tym roku skończy 40 lat. Jego rówieśnikiem jest inny nowy nabytek Czech Miroslav Horejsi. Zdecydowanie najmłodszy w kadrze Kamil Nalepa ma 15 lat.

"Kamil będzie otrzymywał coraz więcej szans gry, aby za kilka lat stać się liderem Palmiarni. W turnieju w Międzyzdrojach postraszył Pawła Chmiela, prowadząc z nim 2:1 w setach i 5:2 w czwartej partii. Jeśli chodzi o mnie, nie narzekam na zdrowie, właśnie szykują się do pokazowego turnieju w Pradze (11-12 września - przyp. red). Wystąpią też inni tenisiści superligi, m.in. Horejsi oraz Tomas Konecny z Carbo Koks Polonii Bytom" - zaznaczył były reprezentant Polski.

Pytany o nowe piłki plastikowe, które zostały niedawno wprowadzone, Błaszczyk odpowiedział: "Sporo do życzenia wciąż pozostawia ich jakość. Oczywiście można wybrać dobre piłki do gry, ale nie więcej niż 30 proc., pozostałe nadają się tylko do treningu".


Reklama

Reklama

Reklama