Reklama

Reklama

LM tenisistek stołowych: Zamek leci na Syberię

KTS Zamek SPAR Tarnobrzeg wyrusza w czwartek w daleką podróż do rosyjskiego Tiumenia. W niedzielę, w meczu 3. kolejki grupy B Ligi Mistrzyń tenisistek stołowych 22-krotne mistrzynie Polski zmierzą się w tej syberyjskiej miejscowości z tamtejszą drużyną TTC.

W tabeli grupy B z kompletem punktów prowadzi obrońca tytułu - Linz AG Froschberg z Austrii. Po trzy "oczka" zgromadziły pingpongistki z Tarnobrzega i Tiumenia, które mają po jednym zwycięstwie i jednej porażce. Dwie przegrane w dwóch spotkaniach to bilans Budaorsi 2i SC Budapeszt. Do półfinału LM awansują dwa najlepsze teamy.

- To bardzo ważne spotkanie dla obu zespołów. Już po losowaniu grup przewidywałem, że między nami i ekipą z Tiumenia rozstrzygać się będzie walka o awans do półfinału. Postaramy się przywieźć z Rosji dobry wynik, choć o tym, która drużyna znajdzie się w czwórce najlepszych ekip w Europie, zadecyduje bilans obu naszych pojedynków z rosyjskim zespołem - ocenił trener tarnobrzeskiego zespołu Zbigniew Nęcek.

KTS Zamek chce w jak najlepszej formie przystąpić do pojedynku, stąd decyzja o rozpoczęciu dalekiej podróży już w czwartek.

- Między Polską i Tiumeniem są cztery godziny różnicy. Najpierw lecimy z Warszawy do Moskwy, a stamtąd czeka nas jeszcze trzygodzinny lot do Tiumenia. Będziemy mieli trochę czasu na aklimatyzację i dojście do siebie. Zabieramy ze sobą także masażystę - wspomniał Nęcek.

W składzie tarnobrzeskiej ekipy na ten mecz znajdują się cztery zawodniczki: Han Ying, liderka zespołu, Renata Sztrbikova, Margarita Piesocka i Kinga Stefańska.

- Liderką drużyny z Tiumenia jest coraz lepiej grająca Litwinka Ruta Paskauskiene. Mocnymi punktami są także Białorusinka Aleksandra Priwałowa oraz Rosjanka Polina Michajłowa. Mamy swoje atuty, szanse, aby powalczyć o zwycięstwo. Liczymy na dobry mecz. Wszystko jednak rozstrzygnie się 20 grudnia po drugim spotkaniu w Tarnobrzegu, w którym postaramy się potwierdzić swoją wyższość - analizuje szanse szkoleniowiec mistrzyń Polski.

W tarnobrzeskim klubie mimo porażki 1:3 w ostatnim meczu z Linz AG Froschberg, nikt nie porzucił marzeń o awansie do półfinału.

- Gdyby to się udało już w pierwszym sezonie startów w tych prestiżowych rozgrywkach, byłby to ogromny sukces, duża sprawa dla naszego klubu - podkreślił Nęcek.

Mecz w Tiumeniu rozpocznie się w niedzielę o godz. 15 polskiego czasu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy