Reklama

Reklama

LM tenisistek stołowych – decydujący mecz Siarki w Czechach

Tenisistki stołowe KTS Siarki-ZOT Tarnobrzeg rozegrają w piątek trzeci mecz fazy grupowej Ligi Mistrzyń. Na wyjeździe spotkają się z czeską drużyną SKTS Stavoimpex Hodonin. W pierwszym meczu w Tarnobrzegu pokonały ten zespół 3:1.

Tenisistki stołowe KTS Siarki-ZOT Tarnobrzeg rozegrają w piątek trzeci mecz fazy grupowej Ligi Mistrzyń. Na wyjeździe spotkają się z czeską drużyną SKTS Stavoimpex Hodonin. W pierwszym meczu w Tarnobrzegu pokonały ten zespół 3:1.

"Będziemy walczyć o zwycięstwo; mamy duże szanse. W tym meczu chcemy przypieczętować nasz awans do ćwierćfinału LM" - powiedział trener KTS Siarki-ZOT Zbigniew Nęcek.

KTS Siarka-ZOT gra w grupie D razem z francuskim TT Metz oraz SKTS Stavoimpex Hodonin. Do ćwierćfinału awansują dwie drużyny. Siarka zajmuje aktualnie drugie miejsce w grupie. Ma na swoim koncie zwycięstwo z drużyną z Hodonina oraz porażkę 1:3 w Metz. Faworytem rozgrywek grupowych jest francuski zespół.

Do Czech pojedzie pięć zawodniczek: Han Ying, Li Qian, Serbka Andrea Todorovic, Białorusinka Wiktoria Pawłowicz oraz Kinga Stefańska.

Reklama

"Decyzja o tym, kto wyjdzie do gry zapadnie już na miejscu. Musimy być przygotowani, że SKTS Stavoimpex Hodonin tanio skóry nie sprzeda" - dodał Nęcek.

W czeskim zespole występują dwie byłe pingpongistki Siarki Natalia Partyka i Renata Strbikova. Pierwsza w Tarnobrzegu spędziła dwa, a druga pięć sezonów.

"Dobrze mi się z nimi współpracowało. Wiem, że takie mecze wyzwalają dodatkową energię. Jestem przekonany, że zarówno Renata, jak i Natalia w piątek zagrają bardzo dobrze" - zaznaczył trener 25-krotnego mistrza Polski.

W poprzedniej edycji LM ekipa z Tarnobrzega, po raz pierwszy w historii tej dyscypliny w Polsce, dotarła do finału. Przegrała w nim z TTC Berlin. Wcześniej pokonała m.in. Linz AG Froschberg, UCAM Cartagena czy Fenerbahce Sport Club.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL