Reklama

Reklama

Ley Yi: moje pożegnanie z Drzonkowem

Lei Yi (ZKS Drzonków) był bohaterem pierwszego meczu finału superligi Wschodzący Białystok. Chiński tenisista stołowy w pożegnalnym występie w Zielonej Górze wygrał z Robertem Florasem, a jego drużyna pokonała faworyzowaną Bogorię Grodzisk Mazowiecki 3:1.

"Siódmego czerwca wracam do Pekinu. Podobnie jak moja narzeczona, która ostatnio grała w lidze rosyjskiej, kończę przygodę z ping-pongiem. Mam 24 lata, a w tym wieku nie mam już szans na wielką karierę. Tylko okazjonalnie będę pokazywał się w turniejach. Moi rodzice prowadzą w stolicy restaurację, ale ja będę pracował w innym zawodzie. A za rok zmieniam stan cywilny" - powiedział PAP Lei Yi, nazywany przez kolegów z zespołów i kibiców "Irkiem".

Chiński gracz przeciętnie spisywał się w rundzie rewanżowej superligi. Do środy wygrał tylko dwa z 11 pojedynków, poza tym poniósł trzy porażki w rozgrywkach Extra Pucharu. Przełamanie nastąpiło w najważniejszym meczu, pierwszym spotkaniu finału play off przeciwko Bogorii. Lei Yi niespodziewanie zwyciężył 3:1 kadrowicza Roberta Florasa, który podczas niedawnych mistrzostw świata uporał się z takimi rywalami jak Austriak Werner Schlager (złoty medalista MŚ 2003), Rosjanin Aleksiej Smirnow i Japończyk Seiya Kishikawa.

Reklama

"Bardzo zależało mi na dobrym występie, bo żegnałem się z publicznością z Drzonkowa i Zielonej Góry. Drugie i ewnetualnie trzecia potyczka finałowa odbędą się w Grodzisku. A później już wsiadam w samolot..." - dodał Lei Yi, który w barwach Zielonogórskiego Klubu Sportowego grał pięć lat, Na koncie ma zwycięstwa m.in. nad byłymi mistrzami kraju - Bartoszem Suchem i Danielem Górakiem.

ZKS Drzonków jeszcze nigdy nie był mistrzem Polski, na koncie ma cztery srebrne i sześć brązowych medali (Bogoria trzy złota i dwa srebra). Poprzednio w superlidze pokonał Bogorię w sezonie 2007/08, mając w składzie Pawła Fertikowskiego i Tomasza Redzimskiego, czyli obecnie zawodnika i trenera podwarszawskiej ekipy.

Bez względu na ostateczny wynik rywalizacji o złoto, w rozgrywkach 2012/2013 ZKS Drzonków będzie musiał sobie radzić bez obcokrajowców. W składzie zostają bardzo dobrze spisujący się Lucjan Błaszczyk i Daniel Bąk, a "Irka" zastąpi pozyskany z Olimpii-Unii Grudziądz Mateusz Gołębiowski.

Również bez żadnego Azjaty rywalizować będzie m.in. brązowy medalista superligi Armada Silesia Miechowice. "Występować będą Czesi Jiri Vrablik i Martin Pavlica, Jarosław Tomicki, Mateusz Kalinowski i Grzegorz Iwaniuk" - powiedział menedżer bytomskiego klubu Michał Napierała. Chińczyk Wang Chen odszedł do beniaminka - klubu Elektryk-Maximus Broker Toruń.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje