Reklama

Reklama

Ekstraklasa tenisa stołowego kobiet. Zbigniew Nęcek: Cieszą wygrane także... rywalek

- Cieszą mnie trzy wygrane mojej drużyny w bardzo trudnych meczach ekstraklasy, ale także zwycięstwa... rywalek, np. kadrowiczki Natalii Bajor – powiedział trener KTS Enea Siarkopol Tarnobrzeg i reprezentacji tenisistek stołowych Zbigniew Nęcek.

W zaledwie cztery dni tarnobrzeżanki pokonały trzy zespoły z ligowej czołówki - kolejno AZS UE Wrocław 3:2, SKTS Sochaczew 3:2 i Bebetto AZS UJD Częstochowa 3:0. Obrończynie tytułu wróciły na pozycję lidera, mając 33 punkty i komplet 12 zwycięstw. O dwa "oczka" wyprzedzają częstochowianki i o trzy sochaczewianki, ale obydwa te zespoły rozegrały już po 13 spotkań.

Reklama

Na czwartej pozycji plasują się zawodniczki z Wrocławia - 28 pkt w 12 występach.

- Mimo że graliśmy bez czołowych zawodniczek Li Qian i Han Ying, odnieśliśmy trzy zwycięstwa w bardzo trudnych spotkaniach - podkreślił szkoleniowiec 29-krotnych mistrzyń Polski.

W Enei Siarkopolu najlepiej zagrała Białorusinka Wiktoria Pawłowicz, która wygrała cztery z pięciu pojedynków. Rumunka Elizabeta Samara miała bilans w tych meczach 3-2, Agata Zakrzewska 1-0, Julia Ślązak 1-1.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie!

Sprawdź!

- Bardzo cieszy mnie praca treningowa naszych najmłodszych zawodniczek Agaty Zakrzewskiej i Julii Ślązak. Obydwie bardzo pozytywnie wkomponowały się w drużynę. Wygrane z bardzo solidnie grającymi i doświadczonymi Darią Łuczakowską i Roksaną Załomską to dobre potwierdzenie ich pracy. Mogę tylko w samych superlatywach wyrazić się o ich sportowej postawie. Wszystko co najlepsze w tenisie stołowym jest jeszcze przed nimi. Przy dalszej takiej pracy, jaką aktualnie wykonują w Grodzisku Mazowieckim i w Gdańsku, oraz korzystając z doświadczenia doświadczonych koleżanek klubowych zapewne z każdym sezonem będą się rozwijały - uważa trener Zbigniew Nęcek.

Selekcjoner był zadowolony także z formy... rywalek. Kadrowiczki z wrocławskiej drużyny, tj. Natalia Bajor i Anna Węgrzyn pokonały - odpowiednio Samarę i Ślązak.

- Bardzo dobrą dyspozycję zaprezentowała Natalia Bajor, co bardzo mnie ucieszyło jako trenera reprezentacji Polski. Dzięki wysiłkowi kilku klubów polskie zawodniczki mają możliwość konfrontowania się i tym samym nabierania doświadczeń w grze z tak utytułowanymi i bardzo dobrymi tenisistkami, jak Wiktoria Pawłowicz, Elizabeta Samara, Irina Ciobanu, Tetiana Bilenko czy Zhao Xia - dodał Zbigniew Nęcek.

Następne spotkanie w ekstraklasie Enea Siarkopol Tarnobrzeg rozegra 23 lutego z Polmlek OSiR Lidzbark Warmiński. Ten klub zajmuje dziewiąte miejsce w stawce 11 ekip, a w jego składzie grają bardzo młode zawodniczki m.in. 14-letnia Natalia Bogdanowicz. W ekstraklasie debiutowała mając 10 lat.

giel/ af/

Tego jeszcze nie widziałeś! Sprawdź nowy Serwis Sportowy Interii! Wejdź na sport.interia.pl!

Dowiedz się więcej na temat: Zbigniew Nęcek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje