Reklama

Reklama

Liga szwedzka - 25. kolejka Allsvenskan: Kalmar FF - Falkenbergs FF 0-0

W starciu 25. kolejki szwedzkiej Allsvenskan, które rozegrane zostało 25 października, zespół Kalmara zremisował z Falkenbergs 0-0. Pojedynek odbył się na Guldfågeln Arena.

W  starciu 25. kolejki szwedzkiej Allsvenskan, które rozegrane zostało 25 października, zespół Kalmara zremisował  z Falkenbergs  0-0. Pojedynek odbył się na Guldfågeln Arena.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dziewięć razy. Jedenastka Kalmara wygrała aż siedem razy, zremisowała raz, a przegrała tylko raz.

Od pierwszych minut jedenastka Falkenbergs zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony drużyny Kalmara była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. W 39. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Kalle Söderströma z Falkenbergs, a w 41. minucie Nilsa Frölinga z drużyny przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Trener Falkenbergs wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Ediego Sylisufaja. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy i ma na koncie siedem strzelonych goli. Murawę musiał opuścić Nsima Peter. W 67. minucie Nils Fröling został zastąpiony przez Filipa Sachpekidisa.

W tej samej minucie Edvin Crona został zmieniony przez Isaka Janssona, co miało wzmocnić jedenastkę Kalmara. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Tobiasa Englunda na Antona Wedego oraz Kalle Söderströma na Mahmuta Özena. W 81. minucie w zespole Kalmara doszło do zmiany. Alexander Ahl-Holmström wszedł za Geira Herrema. Na siedem minut przed zakończeniem meczu arbiter pokazał kartkę Alexandrowi Ahlowi-Holmströmowi z Kalmara.

Chwilę później trener Kalmara postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 88. minucie na plac gry wszedł Carl Gustafsson, a murawę opuścił Adrian Edqvist. W doliczonej pierwszej minucie spotkania sędzia ukarał kartką Christoffera Carlssona, piłkarza Falkenbergs.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Arbiter ukarał żółtymi kartkami dwóch zawodników Kalmara. Przyznał im jedną żółtą kartkę w pierwszej i jedną w drugiej połowie meczu. Piłkarze gości otrzymali jedną żółtą kartkę w pierwszej i jedną w drugiej części meczu.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie wymieniła czterech graczy. Natomiast jedenastka Falkenbergs w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

1 listopada drużyna Kalmara zawalczy o kolejne punkty w Uppsali. Jej przeciwnikiem będzie IK Sirius Fotboll. Tego samego dnia Djurgardens Sztokholm zagra z drużyną Falkenbergs na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL