Reklama

Reklama

Liga szwedzka - 15. kolejka Allsvenskan: GIF Sundsvall - Hammarby Sztokholm 2-3 (1-2)

15 lipca na NP3 Arena odbyło się spotkanie 15. kolejki szwedzkiej Allsvenskan pomiędzy drużynami Sundsvall i Hammarby. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Hammarby 3-2. Na stadionie stawiło się 6 020 widzów.

15 lipca  na NP3 Arena odbyło się spotkanie  15. kolejki szwedzkiej Allsvenskan pomiędzy drużynami Sundsvall  i Hammarby. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Hammarby 3-2. Na stadionie stawiło się 6 020 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 34 mecze jedenastka Hammarby wygrała 15 razy i zanotowała 10 porażek oraz dziewięć remisów.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. W 27. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Jeppe Andersena z Hammarby, a w 29. minucie Carlosa Gracię z drużyny przeciwnej.

W tym czasie zawodnicy Hammarby nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 30. minucie na listę strzelców wpisał się Darijan Bojanic.

Reklama

Piłkarze Sundsvall otrząsnęli się z chwilowego letargu. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki szybko przyniosły efekt. W 33. minucie bramkę wyrównującą zdobył Carlos Gracia. Asystę zaliczył David Batanero.

Pod koniec pierwszej połowy rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. W 41. minucie Muamer Tankovic dał prowadzenie swojej drużynie. To już siódme trafienie tego zawodnika w sezonie. Przy zdobyciu bramki asystował Alexander Kačaniklić.

Drugą połowę jedenastka Hammarby rozpoczęła w zmienionym składzie, za Dennisa Widgrena wszedł Mats Solheim.

Drużyna Hammarby niedługo cieszyła się prowadzeniem. Trwało to 18 minut, jedenastka gospodarzy doprowadziła do remisu. Gola strzelił Robert Eriksson. W 71. minucie Alexander Kačaniklić został zastąpiony przez Imada Khalilego.

Jedyną kartkę w drugiej połowie otrzymał Eric Björkander z Sundsvall. Była to 73. minuta pojedynku. Niedługo później trener Hammarby postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 86. minucie zastąpił zmęczonego Jeppe'a Andersena. Na boisko wszedł Vladimir Rodić, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. Chwilę później trener Sundsvall postanowił bronić wyniku. W 88. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Davida Batanerę wszedł Pol Moreno, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Drużyna Sundsvall nie obroniła wyniku i ostatecznie przegrała mecz.

W ostatnich minutach spotkania na boisku emocje piłkarzy dorównywały tym na trybunach. W drugiej minucie doliczonego czasu gry wynik ustalił Viðar Kjartansson. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie. Bramka padła po podaniu Matsa Solheima.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 2-3.

Zawodnicy gospodarzy obejrzeli w meczu dwie żółte kartki, a ich przeciwnicy jedną.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę jedenastka Sundsvall rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie BK Häcken. Natomiast 22 lipca Elfsborg Boras zagra z zespołem Hammarby na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL