Reklama

Reklama

Liga szwedzka - 14. kolejka Allsvenskan: Elfsborg Boras - Helsingborgs IF 1-1 (0-0)

8 lipca na Borås Arena w Boråsie odbył się pojedynek 14. kolejki szwedzkiej Allsvenskan pomiędzy drużynami Elfsborg i Helsingborgs. Starcie zakończyło się remisem 1-1. Spotkanie obejrzało 5 430 widzów.

8 lipca  na Borås Arena w Boråsie odbył się pojedynek  14. kolejki szwedzkiej Allsvenskan pomiędzy drużynami Elfsborg  i Helsingborgs. Starcie zakończyło się remisem 1-1. Spotkanie obejrzało 5 430 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 44 razy. Jedenastka Helsingborgs wygrała aż 20 razy, zremisowała 12, a przegrała tylko 12.

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. W 20. minucie kartką został ukarany Gustav Henriksson, zawodnik gospodarzy.

W 21. minucie sędzia wskazał na wapno, ale bramkarz wykazał się świetną interwencją broniąc strzał. W ten sposób szansy na zmianę rezultatu spotkania nie wykorzystała jedenastka gości. W 37. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Mohammeda Abubakariego z Helsingborgs, a w trzeciej minucie doliczonego czasu Pawela Cibickiego z drużyny przeciwnej. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 55. minucie Kevin Kabran został zmieniony przez Simona Lundevalla.

W tym czasie to piłkarze Helsingborgs otworzyli wynik. W 56. minucie Max Svensson dał prowadzenie swojemu zespołowi. Asystę zaliczył Anders Degn.

W 60. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Simona Stranda z Elfsborg, a w 69. minucie Andersa Degna z drużyny przeciwnej. Na 17 minut przed zakończeniem drugiej połowy w drużynie Elfsborg doszło do zmiany. Jesper Karlsson wszedł za Pera Fricka. Trener Elfsborg postanowił zagrać agresywniej. W 73. minucie zmienił pomocnika Samuela Holmena i na pole gry wprowadził napastnika Deniza Hümmeta, który w bieżącym sezonie ma na koncie jednego gola. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Nie mylił się, jego drużyna zdołała zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować.

Mimo że jedenastka gospodarzy nie grzeszy umiejętnością konstruowania sytuacji strzeleckich, na 79 ataków oddała tylko trzy celne strzały, to w końcu strzeliła długo wyczekiwanego przez ich kibiców gola. W 87. minucie na listę strzelców wpisał się Simon Olsson. Przy strzeleniu gola asystował Jesper Karlsson.

Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 1-1.

Arbiter pokazał trzy żółte kartki zawodnikom Elfsborg, a piłkarzom gości przyznał dwie.

Drużyna Elfsborg w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast zespół gości w drugiej połowie wymienił dwóch graczy.

Już w najbliższą sobotę jedenastka Elfsborg będzie miała szansę na kolejne punkty grając w Solnej. Jej rywalem będzie AIK Fotboll. Natomiast 15 lipca IK Sirius Fotboll zagra z zespołem Helsingborgs na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL