Reklama

Reklama

Djurgardens Sztokholm - IFK Goeteborg 0-0. Liga szwedzka - 8. kolejka Allsvenskan

23 maja na Tele2 Arena w Sztokholmu odbyło się spotkanie 8. kolejki szwedzkiej Allsvenskan pomiędzy drużynami Djurgardens i Goeteborgu. Pojedynek zakończył się remisem 0-0. Starcie obejrzało 8 widzów.

23 maja  na Tele2 Arena w Sztokholmu odbyło się spotkanie  8. kolejki szwedzkiej Allsvenskan pomiędzy drużynami Djurgardens  i Goeteborgu. Pojedynek zakończył się remisem 0-0. Starcie obejrzało 8 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 46 meczów jedenastka Djurgardens wygrała 21 razy i zanotowała 14 porażek oraz 11 remisów.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Jedyną kartkę w pierwszej połowie obejrzał Mattias Bjarsmyr z Goeteborgu. Była to 37. minuta pojedynku.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 59. minucie za Rasmusa Schüllera wszedł Emmanuel Banda. Chwilę później trener Djurgardens postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 64. minucie na plac gry wszedł Haris Radetinac, a murawę opuścił Edward Chilufya.

Reklama

W tej samej minucie w zespole Djurgardens doszło do zmiany. Joel Asoro wszedł za Karla Holmberga. Po chwili trener Goeteborgu postanowił bronić wyniku. W 70. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Gustafa Norlina wszedł Yahya Kalley, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie Goeteborgu utrzymać remis. W 73. minucie kartkę otrzymał Pontus Wernbloom z zespołu gości.

W 83. minucie Nicklas Bärkroth został zmieniony przez Emira Kujovicia, co miało wzmocnić drużynę Djurgardens. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Pontusa Wernblooma na Filipa Ambroza.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Arbiter nie ukarał zawodników gospodarzy żadną kartką, natomiast piłkarzom Goeteborgu przyznał dwie żółte.

Jedenastka gospodarzy w drugiej połowie wymieniła czterech graczy. Natomiast zespół Goeteborgu w drugiej połowie wymienił dwóch graczy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL