Reklama

Reklama

Liga szwajcarska - 32. kolejka Super League: Grasshoppers - Sankt Gallen 0-1 (0-0)

W pojedynku 32. kolejki szwajcarskiej Super League, który rozegrany został 4 maja, zespół Grasshoppersu przegrał z Sankt Gallen 0-1 (0-0). Mecz na Stadionie Letzigrund w Zurychu obejrzało 5 400 widzów.

W  pojedynku 32. kolejki szwajcarskiej Super League, który rozegrany został 4 maja, zespół Grasshoppersu przegrał  z Sankt Gallen  0-1 (0-0). Mecz na Stadionie Letzigrund w Zurychu obejrzało 5 400 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 88 spotkań drużyna Grasshoppersu wygrała 42 razy i zanotowała 18 porażek oraz 28 remisów.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. W 26. minucie kartkę obejrzał Mersim Asllani z Grasshoppersu.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Jedyną kartkę w drugiej połowie dostał Cédric Zesiger z drużyny gospodarzy. Była to 50. minuta pojedynku.

Jedynego gola meczu strzelił Tranquillo Barnetta dla jedenastki Sankt Gallen. Bramka padła w tej samej minucie. To już siódme trafienie tego piłkarza w sezonie. Asystę zanotował Axel Bakayoko.

Reklama

W 63. minucie za Euclidesa Cabrala wszedł Aly Malle. W następstwie utraty gola trener Grasshoppersu postanowił zagrać agresywniej. W 68. minucie zmienił pomocnika Djibrila Dianiego i na pole gry wprowadził napastnika Marca Djuricina, który w bieżącym sezonie ma na koncie pięć bramek. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. A kibice Sankt Gallen nie mogli już doczekać się wprowadzenia Derka Kutesę. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy dziewięć razy i ma na koncie cztery zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Tranquillo Barnetta.

W 76. minucie Yoric Ravet został zmieniony przez Amela Rustemoskiego, co miało wzmocnić jedenastkę Grasshoppersu. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Simone Rappa na Musaha Nuhu w 78. minucie oraz Andreasa Wittwera na Leonela Mosevicha w tej samej minucie.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Arbiter nie ukarał zawodników gości żadną kartką, natomiast piłkarzom Grasshoppersu przyznał dwie żółte.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

12 maja zespół Sankt Gallen będzie miał szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jego rywalem będzie FC Sion. Tego samego dnia FC Luzern będzie gościć jedenastkę Grasshoppersu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL