Reklama

Reklama

Liga szwajcarska - 32. kolejka Super League: FC Basel 1893 - FC Zürich 3-0 (0-0)

W starciu 32. kolejki szwajcarskiej Super League, które rozegrane zostało 4 maja, jedenastka FC Basel wygrała z FC Zürich 3-0 (0-0). Mecz na St. Jakob-Park obejrzało 23 099 widzów.

W  starciu 32. kolejki szwajcarskiej Super League, które rozegrane zostało 4 maja, jedenastka FC Basel wygrała  z FC Zürich  3-0 (0-0). Mecz na St. Jakob-Park obejrzało 23 099 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 93 mecze zespół FC Basel wygrał 50 razy i zanotował 15 porażek oraz 28 remisów.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Na trzy minuty przed zakończeniem pierwszej połowy kartkę dostał Stephen Odey z zespołu gości.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach po przerwie, a już padł pierwszy gol w tym spotkaniu. W 49. minucie Carlos Zambrano dał prowadzenie swojej jedenastce. Przy strzeleniu gola asystę zaliczył Luca Zuffi.

Reklama

W 54. minucie Gregory Sertic zastąpił Simona Sohma.

Drużyna gości ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół FC Basel, zdobywając kolejną bramkę. W 66. minucie na listę strzelców wpisał się Ricky van Wolfswinkel. To już trzynaste trafienie tego piłkarza w sezonie. Bramka padła po podaniu Valentina Stockera.

Kibice FC Zürich nie mogli już doczekać się wprowadzenia Benjamina Kolollego. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy i ma na koncie dziewięć strzelonych goli. Murawę musiał opuścić Assan Ceesay. Po chwili trener FC Basel postanowił bronić wyniku. W 73. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Fabiana Freia wszedł Eder Alvarez-Balanta, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce gospodarzy utrzymać prowadzenie. Mimo postawienia na obronę jedenastce gospodarzy udało się strzelić gola i wygrać. W 77. minucie Kevin Bua został zmieniony przez Edona Zhegrovę, a za Rickiego van Wolfswinkla wszedł na boisko Albian Ajeti, co miało wzmocnić drużynę FC Basel. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Alaina Nefa na Becira Omeragica.

Jedyną kartkę w drugiej połowie sędzia wręczył Ederowi Alvarezowi-Balancie z FC Basel. Była to 86. minuta meczu.

W ostatnich minutach spotkania na boisku kibice domagali się kolejnych bramek. W doliczonej drugiej minucie spotkania wynik na 3-0 podwyższył Albian Ajeti. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego trzynaste trafienie w sezonie. Ponownie asystę zaliczył Valentin Stocker.

Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 3-0.

Piłkarze obu drużyn otrzymali po jednej żółtej kartce.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

11 maja jedenastka FC Zürich rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jej rywalem będzie Neuchâtel Xamax. Natomiast 12 maja BSC Young Boys będzie przeciwnikiem drużyny FC Basel w meczu, który odbędzie się w Bernie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL